Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Piotr Guziński, Karol Chowański (ocena arbitra)
Ocena trenera: Xavi Hernández - 3.0
Teoretycznie do wystawionej jedenastki nie można mieć większych zastrzeżeń, jednak zatrzymać się trzeba na chwilę przy defensywie. Wystawienie bowiem nastolatka z Iñigo Martínezem, który dopiero co wraca po kontuzji nie było najlepszym wyborem szkoleniowca. Lepszym manewrem byłoby postawienie na środku na Christiensena, który w linii pomocy ponownie nie zachwycił, a jego miejsce w środkowej linii mógłby z powodzeniem zająć Fermin López – jego intensywność, agresja, doskok do przeciwnika i praca w pressingu byłaby w tym spotkaniu bardzo przydatna, zwłaszcza że kolejny raz w tym aspekcie nie radził sobie Frenkie de Jong. Cieszą oczywiście minuty dla Cubarsiego i Lamine Yamala, lecz ten drugi wkrótce będzie potrzebował odpoczynku.
Ocena arbitra: Miguel Ángel Ortiz Arias – 2.0
Komitet sędziowski: Wspólnota Madrytu (Comité de Árbitros de la Comunidad de Madrid)
Sędzia RFEF od: 2009, sędzia Primera División od: 2021, ur. 23.11.1984 w Madrycie
Widzieliśmy kolejny mecz Barçy w tym sezonie ligowym, gdzie brak kompetencji sędziego istotnie wpłynął na wynik. Co nietypowe jak na arbitra z Madrytu, to rywale Katalończyków mogli uznać się po meczu za bardziej poszkodowanych. Niemniej w przekroju 90 minut arbiter mylił się według mnie w obie strony. Fakt ten stanowi o braku kontroli Miguela Angela nad spotkaniem.
Sugestie o czerwonej kartce dla Cubarsiego można włożyć między bajki. Żółty kartonik stanowiłby w tym przypadku karę adekwatną do sytuacji według przedsezonowych wytycznych dla hiszpańskich arbitrów i benczmarkiem praktyki rozgrywek. Tendencja decyzji komitetu apelacyjnego LaLigi stanowi dla mnie dodatkowy argument, że obrońcy Barçy nie należała się tym razem „roja directa”. Brak upomnienia Pau Cubarsiego innego koloru stanowi oczywisty błąd sędziego Ariasa. To problem wykraczający poza pojedynczą akcję, gdyż prowadzący mecz za rzadko wyjmował kartki wobec boiskowej prozy meczu. Gracze obu ekip popełnili łącznie 23 faule, za co otrzymali tylko trzy napomnienia. Zwrócono też na to uwagę w opisie Archivo VAR, którego obszerny fragment udostępniliśmy Czytelnikom FCBarca.com wkrótce po zakończeniu starcia na Montjuïc w niedzielny wieczór.
Mówiąc o ostatnich tygodniach, medialna kampania Xaviego i Laporty przynosi efekty w zmniejszeniu liczby poważnych wpadek sędziowskich na niekorzyść Barçy. Niezależnie od tego występy takie jak niedzielny Ortiza Ariasa stanowią słabą reklamę LaLigi, co martwi każdego fana hiszpańskiej piłki. „Oszczędzenie” Pedriego, brak karnego po faulu na Cubarsim oraz dyskusyjne uznanie gola na 3:3 wystawiają złe świadectwo sędziemu niedzielnego meczu. Pozostaje skwitować to jedną z najniższych not dostępnych w skali.
Komentarze (26)