Sport: Piłkarze, których chciał Xavi, ale nie trafili do klubu

Dawid Lampa

15 lutego 2024, 08:10

Sport

33 komentarze

Fot. Getty Images

Nie można powiedzieć, że kadra Barcelony jest niewystarczająca na walkę o trofea. Sport wylicza jednak piłkarzy, którzy ostatecznie do klubu nie trafili, a których chciał w swoim zespole Xavi Hernández. Nazwiska nie są zaskakujące.

Pierwszym z zawodników jest Martín Zubimendi, który był priorytetem dla Xaviego. Miał być idealnie skrojony pod zastępstwo Sergio Busquetsa na pozycji defensywnego pomocnika. Problemem dla Barçy okazała się zarówno cena, jak i to, że sam piłkarz nie chciał opuszczać Realu Sociedad.

Kolejnym piłkarzem, który miał dać impuls projektowi, był Bernardo Silva. Xavi widział w piłkarzu Manchesteru City kogoś, kto pomoże w lepszym kontrolowaniu gry przez Barçę. Miał być kimś, kto będzie umiał odnaleźć się między liniami i wspomóc Barcelonę w grze piłką. Znów kłopotem okazały się pieniądze. Zamiast niego do klubu trafił zawodnik o innym profilu, İlkay Gündogan, a Portugalczyk przedłużył kontrakt z Manchesterem City.

Xavi chciał także, by do drużyny dołączył Juan Foyth, którego zadaniem byłoby odciążenie Julesa Koundé na pozycji prawego obrońcy. Eksplozja formy Alejandro Balde wykluczyła ten transfer i sprawiła, że Koundé został etatowym prawym defensorem, mimo że sam Francuz nie wydaje się z tego zadowolony. Zamiast Foytha do Barcelony przyszedł João Cancelo, na co również nie można narzekać. 

Sport wymienia w tym gronie także Erlinga Haalanda, jednak to był transfer z gatunku niemożliwych, mimo że sam Joan Laporta opowiadał o możliwości ściągnięcia Norwega. Alternatywą stał się Robert Lewandowski, który po znakomitych sezonach w Bayernie, szukał nowych wyzwań w innym klubie.

Zubimendi, Bernardo Silva, Foyth i Haaland to czterech zawodników, którzy z pewnością mieliby niemały wpływ na grę Barcelony, ale czy Xavi może być niezadowolony, że ich nie dostał? W klubie pojawili się João Cancelo, İlkay Gündoğan, czy Robert Lewandowski. Xavi dobrze wiedział, że w Barcelonie nie jest możliwe spełnienie każdej jego zachcianki transferowej, a i tak dostał klasowych zawodników. Sęk w tym, że nie za bardzo wiedział (i wie) jak ich wykorzystać. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze