Robert Lewandowski: Trenerem Barçy jest Xavi. Flick? To dobry człowiek

Grzegorz Skowronek

15 lutego 2024, 16:30

Sport

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Robert Lewandowski był gościem wydarzenia kończącego 18. edycję Relats Solidaris de l'Esport, książki napisanej przez dziennikarzy sportowych na cele charytatywne. Polak będący twarzą obecnego wydania wziął udział w krótkim spotkaniu, gdzie udzielił wywiadu dziennikarzowi Sergiemu Masowi z El Periódico. Dziennik Sport przybliża przebieg całego wydarzenia.

W obecnie trwającej edycji zebrano 80 993 euro, a w czasie kilkunastu lat funkcjonowania projektu przekroczono już milion euro. Symboliczny czek na wyżej wspomnianą kwotę napastnik Barcelony przekazał Victorowi Rodríguezowi, przedstawicielowi fundacji Lovaas, która zajmuje się wspieraniem osób z autyzmem i jest beneficjentem obecnej edycji.

Lewandowski, był bardzo szczęśliwy z możliwości pomocy w zebraniu tej kwoty. Polak pytany o Barçę, po raz kolejny w tym sezonie wskazał na posiadanie innej kadry, niż rok wcześniej: "W zeszłym roku był Busquets, Jordi Alba, i Piqué. W tym roku mamy mieszkankę doświadczenia z młodością i da się to odczuć". Zapytany zaś prowokacyjnie o ocenę hiszpańskich sędziów, odpowiedział dość wymijająco: "Skupiam się na strzelaniu bramek, kiedy z nimi rozmawiam to tylko, żeby zrozumieć ich decyzje, kiedy sędzia na boisku podejmuje inną decyzję, a sędzia VAR inną".

Nie zabrakło tematu Hansiego Flicka. Lewandowski zapytany o możliwe zatrudnienie Niemca, jako przyszłego szkoleniowca Barçy wszedł w mały dialog z prowadzącym:

Lewandowski: To ja zapytam Ciebie. Kto jest trenerem Barcelony?

Sergi Mas: Xavi.

Lewandowski: Wszystko jasne, dzięki.

Nie chcąc brnąć dalej w temat zmiany na ławce trenerskiej Barcelony, Robert Lewandowski zakończył z uśmiechem: "Hansi Flick to dobry człowiek. Co jeszcze?". Flick i Lewandowski mają tego samego agenta, którym jest Pini Zahavi. Nie jest tajemnicą, że przyjście niemieckiego trenera byłoby dla Polaka dobrą rzeczą, co więcej, przy reżimie treningowym jakiego doświadczył reprezentant Polski w Bayernie niewykluczone, że znów moglibyśmy zobaczyć najlepszą wersję Lewandowskiego.

W trakcie rozmowy Sergi Mas przyznał, że jest kibicem Espanyolu. Lewandowski, nie myśląc długo, postanowił zażartować z dziennikarza i odpowiedział, że bardzo mu z tego powodu przykro, co wywołało śmiech na sali. Zapytał również, czy zobaczą się w przyszłym sezonie, ponieważ chciałby zagrać z Espanyolem. Mas nie pozostał dłużny Polakowi, odpowiedział, że zagrają razem, jeśli Barcelona spadnie z ligi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze