Roberto de Zerbi pozostaje jednym z głównych kandydatów do zastąpienia Xaviego, który według najnowszych doniesień nie zamierza zmieniać swojej decyzji o odejściu z Barcelony. Dyrektor Brighton Paul Barber zapewnia jednak, że angielski klub chce zatrzymać włoskiego szkoleniowca.
– Chcemy, żeby Roberto został tak długo jak to możliwe, ponieważ wykonuje świetną pracę. To nie jest odkrycie, że im lepiej ktoś radzi sobie w pracy, tym częściej będzie wiązany z innymi miejscami pracy i potencjalnie większymi klubami, które grają nawet na wyższym poziomie rozgrywkowym niż my. Jednak kiedy działamy w czołowej szóstce czy siódemce Premier League, kiedy jesteśmy w 1/16 Ligi Europy, kiedy wciąż jesteśmy w FA Cup, działamy na najwyższych poziomach gry, więc jesteśmy pewni, że mamy tu atrakcyjny pakiet, aby chcieć tu pracować i pozostać z nami – powiedział Barber.
– Musimy porzucić to ciągłe przekonanie, że jesteśmy klubem karmiącym większe kluby, niezależnie od tego, czy chodzi o graczy, trenerów czy sztab. W zasadzie dobrze sobie radzimy. Nadal jesteśmy pokorni, bardzo świadomi tego, skąd przyszliśmy, i że podróż wciąż trwa, ale dzieje się tu też dużo dobrych rzeczy. Jestem pewny, że to oznacza, że wielu dobrych ludzi chce tu przyjść i zostać tutaj – dodał dyrektor Brighton.
Przypomnijmy, że niedawne doniesienia wskazywały na chęć Brighton co do przedłużenia kontraktu De Zerbiego. Mimo to nie wszystko jest w rękach angielskiego klubu. Chcąc pozyskać De Zerbiego z Brighton, wystarczy bowiem zapłacić około 10-15 milionów euro. Dla Barcelony jest to jednak problematyczne ze względu na sytuacją finansową klubu. Warto pamiętać, że włoskiego szkoleniowca ma też na celowiku Bayern, jako jedną z opcji na wypadek fiaska zatrudnienia Xabiego Alonso.
Komentarze (5)