Luis Enrique był jednym z kandydatów do zastąpienia Xaviego po jego rezygnacji z funkcji trenera. Asturyjczyk trenował Barçę w latach 2014-2017, wygrywając pamiętny tryplet w 2015 roku. Według L'Équipe szkoleniowiec zamierza wypełnić kontrakt w PSG i na pewno nie wróci do stolicy Katalonii po zakończeniu sezonu.
Kandydaturę Luisa Enrique miał wysunąć Deco, a jako argumenty przemawiające za tym trenerem wymieniano doświadczenie i znajomość klubu, oraz posiadanie mitycznego DNA Barçy. Szkoleniowiec woli jednak realizować projekt sportowy PSG, gdzie cieszy się pełnym wsparciem Nassera Al Khelaifiego. Właściciel klub uważa, że Enrique jest właściwą osobą do zaprowadzenia paryskiego klubu na sam szczyt. Z pewnością nie pomaga też trudna sytuacja finansowa Barcelony, gdzie nowy trener nie będzie mógł ściągnąć dowolnego piłkarza pasującego do jego koncepcji gry. W Paryżu Luis Enrique ma ten komfort, dlatego też nie rozważa obecnie opcji powrotu do Barçy.
Kontrakt trenera z PSG obowiązuje do 2025 roku, a L'Équipe podaje, że PSG jest zainteresowane kontynuacją współpracy ze szkoleniowcem. Wydaje się, że najważniejszy w kontekście nowego kontraktu będzie sukces w Lidze Mistrzów, która jest obsesją właściciela paryskiego klubu. Biorąc pod uwagę problemy z transferami Verattiego, Rabiota czy Mbappe można zauważyć, że zarząd PSG nie odpuszcza łatwo, kiedy chcą kogoś zatrzymać w klubie. Wszystko to pozwala stwierdzić, że plotka o możliwym powrocie Enrique zniknie tak szybko, jak szybko się pojawiła.
Komentarze (12)