Ronald Araujo udzielił wywiadu telewizji TV3, w którym dał do zrozumienia, że nie zamierza odchodzić z Barcelony, choć na ten temat pojawiają się w mediach różne spekulacje. Defensor zabrał też głos ws. rywalizacji z PSG i chwalił trenera rywali Luisa Enrique oraz swojego partnera ze środka defensywy Paua Cubarsiego.
– Ja i moja rodzina jesteśmy bardzo szczęśliwi w Barcelonie i zawsze to pokazuję za każdym razem, gdy przychodzi mi wkładać tę koszulkę. I będę to robił do ostatniego dnia, kiedy tu będę. Zawsze daję z siebie 100% – powiedział Araujo, który odpowiedział klarownie „nie”, gdy został zapytany, czy wyobraża sobie siebie poza Barçą.
Urugwajczyk miał też wystawić ocenę od 0 do 100, na ile nie może się doczekać gry na Camp Nou. – 100! Jestem bardzo podekscytowany graniem tam. To marzenie. Ponowne granie na Camp Nou będzie czymś spektakularnym.
Stoper chwalił też swojego kolegę ze środka defensywy Paua Cubarsiego. – To, co robi Pau, jest spektakularne. I nie tylko ze względu na futbol, który pokazuje, który widzą kibice. Jest też spektakularny poza boiskiem. To młody zawodnik, który ma wielkie chęci do trenowania i również przykłada dużą wagę do regeneracji. Zwykle młodzi nie uważają na takie sprawy, a Pau tak.
Araujo podkreśla znaczenie pojawiania się wychowanków. – Jestem bardzo szczęśliwy z jego powodu i ze względu na klub, ponieważ w obecnym kontekście finansowym bardzo ważne jest to, żeby pojawiali się gracze z La Masii. Ci młodzi pokazują, że są więcej niż gotowi. On, Lamine, Hector Fort, Marc Guiu od lat praktykują ten sam sposób gry, te same wartości i to widać, kiedy wchodzą na szczyt, nawet jeśli nadal są młodzi.
Urugwajczyk doceniał umiejętności Kyliana Mbappe. – To świetny piłkarz. Dla mnie na dziś jest najlepszym zawodnikiem w sytuacjach jeden na jeden, to bardzo ważny gracz dla nich. Nie wiem, na jakiej pozycji zagram, ale zdajemy sobie sprawę z tego, jak jakościowym jest piłkarzem. Mają także Ousmane’a, który też jest bardzo dobry w pojedynkach jeden na jeden. Postaramy się przeciwstawić tej ich zalecie, również poprzez nasz futbol.
Piłkarz Barcelony wysłał też komplementy pod adresem Luisa Enrique. – Mają też świetnego trenera. Niektórzy koledzy opowiadali mi o nim, byli z nim w reprezentacji. To bardzo inteligentny szkoleniowiec, który będzie chciał utrudnić nam grę. Mocno wierzę jednak w nasz zespół i myślę, że możemy marzyć o tym celu. Musimy podążać krok po kroku, ale z pewnością siebie. Musimy wierzyć w naszą drużynę i przede wszystkim dać z siebie wszystko.
Araujo był pytany, czy na Camp Nou drużyna mogłaby zdobyć kilka punktów więcej. – Być może tak, bo Camp Nou jest wymagające. Rozmawiałem o tym z rywalami i przyznawali mi, że bali się już na samą myśl o grze na tym stadionie. Teraz jesteśmy jednak na Montjuïc. Jest inaczej, ale też odczuwamy ciepło kibiców. Najlepszym przykładem jest to, co przydarzyło się w starciu z Napoli. Gdy tylko weszliśmy na boisko, kiedy zobaczyliśmy przyjęcie ze strony fanów, było dla nas jasne, że tego wieczoru nie możemy zawieść.
Komentarze (7)