João Cancelo nie mógł zagrać w meczu Barçy z Atlético Madryt z powodu problemów osobistych. Obrońca, który został powołany do reprezentacji Portugalii na mecze towarzyskie, wypowiedział się na temat kadry oraz swojej sytuacji w Barcelonie w rozmowie z portugalskim Record.
Cancelo został zwolniony na pierwszy mecz towarzyski ze Szwecją wraz z innymi portugalskimi zawodnikami, w tym João Felixem. Portugalczyk od czasu powrotu po kontuzji pod koniec stycznia spędza na boisku dużo czasu.
Ogłoszenie Roberto Martíneza nowym trenerem reprezentacji Portugalii spotkało się z wielkimi oczekiwaniami.
- Jest nowoczesnym trenerem, lubi atakującą drużynę. Daje nam dużo swobody. Doskonale zna każdego zawodnika. Bardzo szybko nauczył się portugalskiego i próbował rozmawiać z nami po portugalsku. Przekonał do siebie grupę, to był ważne. […] To trener, który bardzo dobrze analizuje naszych przeciwników i mecze naszego klubu. Jest Katalończykiem, ma kulturę gry, którą lubię. Jestem atakującym obrońcą, lubię atakować.
Cancelo jest jednym z ulubionych zawodników Xaviego, choć wciąż daleko mu do poziomu, który prezentował na początku swojej kariery w Manchesterze City. Na pytanie, czy uważa się za jednego z najlepszych obrońców na świecie, Portugalczyk przyznał, że "były czasy, kiedy tak się czułem, ale nie teraz".
- Cieszę się, że jestem w Barcelonie, to klub, w którym zawsze chciałem być. Chcę grać dla Benfiki, naprawdę. Benfica przypomina mi o mojej matce, o wspomnieniach, jakie z nią mam. Za każdym razem, gdy widzę, że Benfica źle sobie radzi, czuję pustkę, której nie potrafię wyjaśnić. Chciałbym jednak zostać jeszcze dwa lub trzy lata tutaj [w Barcelonie]. Po Benfice to klub, który zawsze lubiłem. Pepe powiedział, że jestem piłkarzem na Real, ale ja powiedziałem mu, że jestem kibicem Barçy i nie mogłem grać dla Madrytu.
João Cancelo rozmawiał również o swoim kontrowersyjnym odejściu z Manchesteru City, który przed wypożyczeniem go do FC Barcelony wysłał go również na wypożyczenie do Bayernu Monachium.
- Nie mam pretensji do Pepa Guardioli. Myślę, że to są cykle. Pep jest osobą o silnej osobowości, podobnie jak ja, i były rzeczy, w których się nie zgadzaliśmy. Powiedziałem mu o tym, a on powiedział o tym mnie. Guardiola jest najlepszym trenerem na świecie. Życie toczy się dalej. Jestem bardzo szczęśliwy w Barcelonie.
Jeśli chodzi o jego idoli z dzieciństwa, Cancelo przyznał, że "portugalskim graczem, którego najbardziej lubił, był Figo", ale "na poziomie międzynarodowym był to Ronaldinho".
Obrońca został również zapytany o sytuację Cristiano Ronaldo w drużynie narodowej.
- To ważny zawodnik, ale szczyt możliwości piłkarza przypada na okres między 25. a 32. rokiem życia. Nie jesteśmy od niego zależni.
Cancelo nie chciał mówić o faworytach Mistrzostw Europy, ponieważ "piłka nożna zawsze jest niespodzianką", ale powiedział, że nie może się doczekać turnieju, który przegapił w 2021 roku z powodu koronawirusa.
Komentarze (7)