Relacja Xaviego z hiszpańską prasą nie jest najlepsza. Choć nie jest to poziom konfliktu, jak i miał z mediami Luis Enrique, ostatnimi czasy Xaviemu nie jest po drodze z dziennikarzami. Do tego stopnia, że jeden z nich miał otrzymać pozew do sądu.
Po tym, jak Barça zakwalifikowała się do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, Xavi przypomniał z wyrzutem, że na łamach dziennika El País opublikowano po przegranej z Royal Antwerp w fazie grupowej felieton autorstwa Ramona Besy, którego nagłówek brzmiał: "Barça jest błaznem Europy".
Inny dziennikarz El País Manuel Jabois został zapytany tego samego dnia w programie "El Larguero" na antenie radia Cadena SER, czy kiedykolwiek został upomniany za coś, co opublikował. Odpowiedział wówczas: "Tak, prawdopodobnie tak, ale prywatnie i nie chcę tego mówić". Naciskany, powiedział: "To był Xavi". "Naprawdę?" - pytali prowadzący. "Tak, ale nie powiem tego, ponieważ było to prywatne, za pośrednictwem wiadomości i była to dość brudna rzecz do zrobienia" - zakończył, mówiąc, że Xavi "wysłał serię wiadomości i tak dalej. Wygrał wszystko i myślał, że wygranie wszystkiego czyni cię nietykalnym".
Następnego dnia Manuel Jabois opublikował artykuł na łamach El País, w którym przyznał się do przeinaczenia sytuacji. "Spodobało mi się wyobrażanie, kiedy w piątkowy wieczór w "El Larguero" zapytano mnie, czy ktoś kiedykolwiek był zirytowany moją pracą i dał mi o tym znać, i wymyśliłem odpowiedź: "Xavi". Pomysł, że nie jestem w stanie kontrolować żartu, nagły atak samozadowolenia, który wymyka się spod kontroli. [...] Nagle słyszę, jak mówię "Xavi", tak jak mogę powiedzieć "Kate Middleton". Próbuję znaleźć motyw, który skłoniłby mnie do wymyślenia takiego kłamstwa i nie przychodzi mi do głowy nic innego, jak samospalenie. Nie, nie straciłem rozumu aż tak bardzo; chociaż chciałbym go stracić z taką gracją, jeśli do tego dojdzie" - pisał wówczas dziennikarz.
To najwyraźniej nie wystarczyło Xaviemu. Według Adriána Sáncheza z Más Que Pelotas trener pozwał dziennikarza, co dziennik Sport był w stanie potwierdzić. Pozew jest już w toku i następnym krokiem jest publiczne sprostowanie tego, co powiedział wówczas Manuel Jabois.
Źródła klubowe twierdzą, że skontaktowały się już z dziennikarzem, który w prywatnej rozmowie przyznał, że Xavi do niego nie dzwonił ani nie pisał. Najwyraźniej według Barçy "Xavi nie wie, kim jest Manuel Jabois, ani nie ma z nim kontaktu". Trener Blaugrany ma być gotów iść do końca sprawy, aby zmusić Manuela Jaboisa do wycofania się z kłamstw, które rzekomo wyraził podczas swojej wypowiedzi radiowej.
Komentarze (4)