Barcelona miesiąc temu zapowiedziała uruchomienie platformy streamingowej Barça One, która miała w pewnym sensie zastąpić Barça TV. Od dziś jest już ona w pełni dostępna.
Na platformie zwanej przez niektórych „Netflixem Barcelony” mają być umieszczane treści audiowizualne klubu. W jednej z sekcji można zobaczyć najnowsze materiały dotyczące pierwszego zespołu – od wywiadów i wypowiedzi pomeczowych, przez ostatni trening, po przypomnienie goli strzelanych w przeszłości następnemu rywalowi (w tym wypadku PSG). Po kilknięciu w profil każdego z piłkarzy Blaugrany dostępne są filmiki z jego udziałem. Podobnie jest w zakładce „historia”, gdzie można zobaczyć m.in. bramki klubowych legend.
Zgodnie z zapowiedziami nie brakuje seriali dokumentalnych, na czele z ostatnią produkcją o początkach Ronalda Araujo. Gratką dla kibiców może być możliwość zobaczenia pełnych meczów Barcelony od sezonu 2014/2015, choć niektóre z nich są dostępne po rejestracji (która jest darmowa). Są też pełne spotkania i skróty najlepszych starć w innych sekcjach sportowych – piłce żeńskiej, koszykówce, futsalu czy piłce ręcznej. W zakładce „historia” możemy również zobaczyć najlepsze mecze piłkarzy z lat dziewięćdziesiątych, a nawet Klasyk z sezonu 1973/1974.
Można się spodziewać, że w zakładce „na żywo” będą prezentowane wydarzenia do śledzenia na bieżąco. Obecnie znajduje się tam relacja z prac na Spotify Camp Nou. Na platformie nie brakuje też wielu innych materiałów związanych z wydarzeniami odbywającymi się poza okiem oficjalnej kamery, np. z dnia debiutu Vitora Roque. Barça One jest dostępna pod tym linkiem w wersji językowej katalońskiej, hiszpańskiej i angielskiej, nie tylko na stronie internetowej, ale też w aplikacji na różne urządzenia. Dziś o 19:30 ma nastąpić oficjalna prezentacja platformy z udziałem Joana Laporty.
Rejestracja na Barça one jest darmowa, ale można też skusić się na wersję bez reklam w cenie 1,99 euro miesięcznie, która umożliwia również ściąganie materiałów wideo na swoje urządzenia, aby oglądać je offline. Widać jednak, że będą też pojawiać się jakieś produkcje Pay-per-view, których nie zawierają oba te pakiety rejestracyjne.
Komentarze (7)