Sport: Joshua Kimmich przyszedłby do Barçy z odrobioną pracą domową

Grzegorz Skowronek

29 kwietnia 2024, 10:46

Sport

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona jest na dobrej drodze w walce o pozyskanie Kimmicha. Niemcowi pozostał jeszcze tylko jeden rok kontraktu z Bayernem Monachium i może zostać sprzedany, żeby nie odejść w 2025 za darmo. Dla Barçy transfer jednego z najbardziej kompletnych piłkarzy w Europie jest priorytetem.

Kierownictwo klubu nawiązało kontakt z otoczeniem Niemca i doskonale wie, że Joshua Kimmich byłby zachwycony grą w Barcelonie. Jednym z największych dowodów jest to, że od lat uczy się języka hiszpańskiego. Chciałby spróbować się w LaLidze, a Barça szczególnie go przyciąga. Klub musi działać sprawnie, ponieważ istnieje ryzyko, że podpisze umowę z Realem Madryt i powtórzy się casus Toniego Kroosa. Kroos był w podobnej sytuacji, w jakiej teraz znajduje się Kimmich. Był podekscytowany grą dla Barçy, ale Luis Enrique wolał Ivana Rakiticia, więc Bayern sprzedał Kroosa do Realu Madryt za 25 milionów euro. Tym razem, głównym czynnikiem będzie sytuacja finansowa Barcelony. Prowadzone są prace nad generowaniem większych dochodów, żeby móc dokonać tego lata ważnych transferów.

Joshua Kimmich jest zawodnikiem, którego szczególnie ceni Xavi. On i Zubimendi to dwaj zawodnicy, których szkoleniowiec Barçy widziałby w klubie do wzmocnienia środka pola. Kimmich może grać również jako prawy obrońca, pomagający pomocnikom w rozegraniu. Jest to koncepcja, którą Xavi uwielbia.

Niemiecki pomocnik zawsze podkreślał, że Xavi jest jego idolem, a wybór następnego klubu będzie ściśle powiązany z trenerem, który nim kieruje. W tej kwestii Bayern może wyciągnąć asa z rękawa, ponieważ bardzo prawdopodobne, że przyszłym trenerem Bawaryczyków będzie Ralf Rangnick, obecny selekcjoner reprezentacji Austrii, z którym Kimmich już pracował.

W wywiadzie dla ASa Kimmich mówił o nim tak: ''Miałem go jako dyrektora sportowego, gdy byłem w Lipsku. Był fantastyczny. Musi być niesamowitym trenerem''. Rangnick ściągnął Kimmicha z młodzieżowego zespołu Stuttgartu. Kimmich uważa go za najważniejszego trenera w swojej karierze, razem z Pepem Guardiolą. To właśnie Guardiola będąc w Bayernie, zachwycił go i to on zaufał mu, jeśli chodzi o grę w elicie: ''Grałem w drugiej lidze z Lipskiem, a on powiedział: ok chcę go mieć, ufam mu, myślę, że może grać w Bundeslidze i Lidze Mistrzów''. Odegrał kluczową rolę w dostaniu się także do reprezentacji narodowej. ''Jestem dumny, że miałem go jako trenera'' - wspomina Kimmich.

Jak informuje Sport, Niemiec nie zagłębia się w swoją sytuację kontraktową: Chcę porozmawiać z Bayernem, a kiedy to zrobię, nie wyjdę rozmawiać z prasą. Jestem skupiony na meczach z Realem Madryt w Lidze Mistrzów''. Niemiecki klub mógłby rozpocząć negocjacjen prosząc o około 60 milionów euro za transfer, ale chęć zawodnika do gry pod wodzą Xaviego i fakt, że pozostał mu tylko rok kontraktu są czynnikami bardzo korzystnymi dla Barçy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze