Powolny proces przedłużenia umowy Pedriego

Przemek Walczak

1 maja 2024, 21:30

Marca

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Kontrakt Pedriego wygasa w czerwcu 2026 roku, w związku z czym w klubie zdają sobie sprawę z konieczności prowadzenia rozmów na temat jego przedłużenia. I chociaż obie strony wykazują chęć kontynuacji współpracy, delikatna sytuacja finansowa Barçy sprawia, że nie udało się jeszcze osiągnąć porozumienia.

Według Marci rozmowy na temat przedłużenia kontraktu już się rozpoczęły, a strony wykonały pewne ruchy w celu podpisania nowej umowy, ale nie było jeszcze przełomowego spotkania, które przekonałoby zawodnika. Problem oczywiście stanowi trudna sytuacja finansowa klubu, który nie jest w stanie zaoferować Pedriemu wynagrodzenia, jakiego oczekiwałby zawodnik i jego otoczenie. 

"Jestem bardzo spokojny i szczęśliwy. Wiem, że Barça dotrzyma tego, co powiedziała. Cieszę się, że jestem w drużynie moich marzeń." - Tak wypowiadał się Kanaryjczyk na temat przedłużenia kontaktu dwa tygodnie temu, przed rewanżowym spotkaniem przeciwko PSG. Xavi i dyrekcja sportowa również bardzo chcieliby pozostania Pedriego w drużynie. Dla szkoleniowca Barçy pomocnik jest kluczowym piłkarzem. Trener wierzy, że zła passa kontuzji w końcu się skończy, a Pedri pokaże pełnię swoich umiejętności, które pozwolą mu stać się jednym z najlepszych pomocników na świecie. 

"Ma się dobrze. Wykonuje sprint i ratuje drużynę, ta akcja jest ostatecznym dowodem na to, jak się czuje." - komentował Xavi grę Pedriego po zwycięskim meczu z Valencią w ostatniej kolejce ligowej. Jeśli tylko pomocnik jest zdrowy, to gra, a swoją grą udowadnia swój ogromny talent. Problemem są powracające kontuzje. Pedri rozegrał w koszulce Barçy 138 spotkań, strzelił 18 goli i zaliczył 13 asyst. Z drugiej strony od sezonu 2020/21, kiedy to dołączył do Barcelony, przegapił z powodu kontuzji aż 64 mecze, co jest szokującą statystyką. 

Marca uspokaja, że chociaż rozmowy toczą się powoli, to obie strony są przekonane, że uda się osiągnąć porozumienie. Barcelona czeka również na opublikowanie limitu wynagrodzeń na przyszły sezon, żeby wiedzieć, ile może zaproponować Pedriemu, więc klub nie śpieszy się zbytnio z formalną ofertę. Piłkarz również na nic nie naciska i jest świadomy, że sytuacja finansowa jest skomplikowana, wolałby jednak nie odchodzić z klubu, w którym tak bardzo się rozwinął.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze