AS: Atlético rozważa powrót João Felixa

Przemek Walczak

6 maja 2024, 18:00

AS

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Kontrakt João Felixa z madryckim klubem obowiązuje do 2029 roku, a jego przedłużenie było jednym z warunków, jakie Atlético postawiło przed piłkarzem przed jego wypożyczeniem do Barcelony. Liczby Portugalczyka w Barçy są zbliżone do tych, jakie osiągał w Atléti, a kataloński klub nie ma zamiaru płacić 60 milionów euro, których żąda Atlético.

Wraz z końcem sezonu Atlético musi podjąć decyzje dotyczące planowania kadry. Jedną z najbardziej skomplikowanych kwestii jest sytuacja João Felixa, za którego madrycki klub zapłacił gigantyczne odstępne - 127 milionów euro. Portugalczyk zdecydowanie nie spełnił pokładanych w nim nadziei, co doprowadziło do wypożyczenia do Chelsea, a następnie do Barcelony. W międzyczasie pojawił się konflikt z Simeone oraz kibicami stołecznego klubu, po tym, jak piłkarz otwarcie zadeklarował chęć gry dla Barçy. Pomimo tego, że ani Felix, ani Cholo nie chcą ze sobą współpracować, opcja powrotu Portugalczyka do Madrytu nabiera rozpędu.

W bieżącym sezonie Felix strzelił 10 goli, z czego 7 w rozgrywkach ligowych i 3 w Lidze Mistrzów, na co potrzebował 41 rozegranych spotkań. Nie są to złe liczby, ale Barça ma pilniejsze potrzeby, a sytuacja finansowa klubu nie pozwala na zapłatę żądanych przez Atlético 60 milionów euro. Piłkarz nie jest też kluczowy dla Xaviego, który widzi w nim zaledwie rezerwowego. Dla Barcelony akceptowalnym wyjściem byłoby kolejne wypożyczenie, ale najpierw trzeba by przekonać do niego Atlético, które może nie być skłonne pozbywać się piłkarza, za którego zapłacili tak słono za półdarmo. 

"To jasne, że ludzie z Atléti nie lubią pewnych gestów, ponieważ mamy inną idiosynkrazję. Kiedy nie rozumiesz idiosynkrazji miejsca, w którym się znajdujesz, trudno jest żyć razem. To tak, jakbym przyjechał z Argentyny do Hiszpanii i chciał żyć jak w Argentynie. Idiosynkrazja jest inna. Wszystko, co dobre dla João, jest dobre dla nas, cieszę się, że gra tak dużo. Jeśli zostanie w Barcelonie, będzie to ważny dochód dla klubu, a jeśli wróci, może się poprawić" - mówił w wywiadzie Diego Simeone. Przez dyplomatyczną wypowiedź przebija się delikatna krytyka sposobu zachowania Felixa, który zdążył wyrobić sobie opinię piłkarza z trudnym charakterem. Pomimo tego, że Portugalczyk nie chce wracać do Atlético, a Simeone niespecjalnie na niego liczy, może okazać się, że po prostu nie będzie innej opcji, i ostatecznie Felix zagra w przyszłym sezonie w barwach Rojiblancos.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze