Pau Víctor strzelił w tym sezonie dla Barçy Atlètic 19 goli i wydatnie przyczynił się do dobrej gry zespołu Rafy Márqueza. 22-latek jest wypożyczony z Girony tylko na ten sezon i, według Sportu, Barcelona nie wykupi go na stałe.
Tak naprawdę od początku sezonu Pau Víctor miał pewne miejsce w jedenastce drugiego zespołu Barcelony, a potem stał się kluczowym zawodnikiem, którego gole pomogły klubowi awansować do play-offów o drugą ligę. Jak podaje Tomàs Andreu ze Sportu, przyszłość tego zawodnika na tym etapie sezonu to wielka niewiadoma.
We wczorajszym meczu z Ibizą (pierwszym spotkaniu półfinału play-offów) Pau Víctor znów wpisał się na listę strzelców. W umowie wypożyczenia między Barceloną a Gironą zawarta jest klauzula wykupu wynosząca 3 miliony euro. Klub nie skontaktował się jednak ani z przedstawicielami piłkarza, ani z jego klubem, aby ewentualnie go pozyskać na stałe. Klauzula wykupu wygasła 15 kwietnia tego roku.
Mimo tego że wiadomo, że w klubie nie przelewa się, jeśli chodzi o finanse i prawdopodobnie Pau Víctor, tak czy tak, nie zostałby wykupiony, to dziwi brak jakiejkolwiek komunikacji w tej sprawie. Sam zawodnik twierdzi, że skupia się tylko na tym, co jest teraz, na pomocy zespołowi. Przyszłość? Mówi, że nie myśli o tym, bo to nie jest od niego zależne.
- Moja przyszłość? Tak jak mówię, to nie zależy ode mnie. Mam dobry sezon i chłonę doświadczenie, które mi pomoże w przyszłości. Jestem bardzo skupiony na osiągnięciu awansu, który jest marzeniem nas wszystkich, a potem zobaczymy, co sie stanie. Nie myślę o przyszłości, a o zakończeniu sezonu w jak najlepszy możliwy sposób.
Komentarze (13)