Sytuacja João Felixa pozostaje jeszcze nierozwiązana, choć wszystkie głosy przekonują ostatnio, że zostanie ponownie wypożyczony z Atlético do Barcelony. Sport twierdzi, że jedynym, czego chce zawodnik, jest kontynuowanie gry w klubie z Katalonii.
Niedawno czytaliśmy w Mundo Deportivo, że Barcelona zatrzyma duet Felix-Cancelo pod warunkiem, że dalej będą to wypożyczenia. Marca twierdziła również, że Hansi Flick jest skłonny postawić na João Felixa w przyszłym sezonie. Teraz możemy się przekonać, że wolą portugalskiego napastnika jest pozostanie w Barçy.
To prawda, że João Felix dalej jest piłkarzem Atlético i ma z tym klubem podpisany długi kontrakt (aż do 2029 roku). Niemniej jednak, Portugalczykowi nie widzi się w żaden sposób powrót do Madrytu i chciałby pozostać w Barcelonie. Do porozumienia pozostało jeszcze wiele czasu, gdyż zaraz rozpoczną się mistrzostwa Europy. Jednak trener Barcelony, Hansi Flick wraz z dyrekcją sportową są przekonani co do tego, że João Felix może być przydatny w przyszłym sezonie. Wszyscy zainteresowani uważają, że najlepszym wyjściem będzie wypożyczenie na takich samych warunkach, jak w minionym sezonie.
W klubie doceniają również nastawienie piłkarza i jego chęć do kontynuowania gry w bordowo-granatowej koszulce. João Felix miał odrzucić ofertę z Arabii Saudyjskiej, a także ewentualny powrót do Benfiki w ramach wypożyczenia. Portugalski napastnik nie chce wypaść z najwyższego, europejskiego poziomu i dla niego liczy się tylko jedno: dalej grać w Barcelonie.
Patrząc na to, czego chce Félix dla Atlético nie pozostaje nic innego, jak to zaakceptować i minimalizować straty związane z jego transferem. Nie będzie opcji wykupu dla Barcelony, a limit płacowy sprawia, że wszyscy wiedzą, że nie będzie można tego bardzo szybko załatwić. Nie ma jednak wątpliwości, że do tego dojdzie. Dodatkowo, Diego Simeone pozwolił zawodnikowi trenować samemu i nie pojawiać się w klubie, gdy skończy się jego wypożyczenie, a zanim dojdzie do porozumienia w sprawie nowej umowy.
Komentarze (27)