Rafa Márquez po spektakularnym powrocie Barçy Atlètic w meczu z Ibizą po raz kolejny dał do zrozumienia, że chce pozostać w klubie bez względu na to, co wydarzy się w finale play-offów. Meksykański trener podziękował również prezydentowi Joanowi Laporcie, który oglądał mecz z loży na Estadi Johan Cruyff, za wsparcie.
- Jestem zadowolony z pracy, która jest wykonywana. Oczywiście wiele będzie zależeć od wyniku finału i zobaczymy, jakie są możliwości. Priorytetem będzie dla mnie klub. Aby dotrzeć do elity, trzeba być jak najlepiej przygotowanym. Zobaczymy, co się ostatecznie wydarzy, ale jestem w najlepszej dyspozycji.
- Zawsze otrzymywaliśmy wsparcie prezydenta i jego zarządu. Cieszymy się, że są tutaj i są zadowoleni z naszej pracy. To fundamentalna część tego, co robimy.
Trener Barçy Atlètic nie zamknął drzwi na możliwość wykorzystania faktu, że Pau Cubarsí nie zagra na Euro 2024 z seniorską reprezentacją Hiszpanii, aby liczyć na niego w finale play-offów.
- To nie zależy ode mnie. Jeśli będzie dostępny, to dobrze. Jeśli nie, w porządku.
Komentarze (3)