Rośnie liczba klubów zainteresowanych pozyskaniem Sergiego Roberto. Doniesienia wskazują, że kapitana Barcelony ma na celowniku Porto, które może w najbliższym czasie zrobić kolejne interesy z Blaugraną.
Mundo Deportivo informowało niedawno, że Sergi Roberto wzbudza zainteresowanie ekip z LaLigi – Sevilli, Valencii i Girony. Matteo Moretto potwierdza tę wiadomość, ale w gronie klubów rozważających pozyskanie 32-latka umieszcza też Porto. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że według Joaquima Piery Deco rozmawiał już z przedstawicielami portugalskiego zespołu o kupnie Mikayila Faye i wypożyczeniu Vitora Roque.
Sam Sergi Roberto chciałby zostać w Barcelonie, ale warunek klubu, że musi poczekać do sierpnia, aby sprawdzić, czy będzie można go zarejestrować, był zdaniem mediów nie do przyjęcia dla piłkarza. Kapitan nie zamierza się spieszyć, ale też nie chce czekać tak długo i zamierza wysłuchać oferty z innych zespołów. Dlatego ma być, jak twierdzi Moretto „półtorej nogi poza Blaugraną”. Dziennikarz spekuluje, że mogą pojawić się również propozycje ze Stanów Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej.
Skąd taka intensyfikacja relacji Barcelony z Porto? Można podejrzewać, że nie tylko ze względu na osobę Deco, który przez lata występował w portugalskim klubie i na pewno ma w nim dobre kontakty. Dyrektorem sportowym Porto został bowiem Andoni Zubizarreta, legendarny bramkarz, który sprawował tę funkcję również w Blaugranie. Zobaczymy, których piłkarzy ostatecznie spróbuje sprowadzić na Estadio do Dragao.
Komentarze (6)