Dani Olmo jest stale wymieniany w mediach jako jeden z celów transferowych Barcelony. Katalończycy będą jednak mieli bardzo trudnego rywala w walce o jego pozyskanie, ponieważ do gry ma wejść Manchester City.
Ferran Martínez z Mundo Deportivo przypomina, że Olmo już przed mistrzostwami Europy był na celowniku Bayernu Monachium, Liverpoolu i Manchesteru City. Teraz ostatni z klubów miał przyspieszyć negocjacje i jest w najlepszej pozycji do sprowadzenia zawodnika. Zdaniem dziennikarza sam Olmo chce określić swoją przyszłość w ciągu następnego tygodnia, ponieważ jego klauzula odejścia 60 milionów euro wygasa 15 lipca, a jeśli nie będzie konkretnej decyzji przed tą datą, trudno będzie mu odejść.
Tymczasem Barcelona na razie usilnie pracuje nad sfinalizowaniem porozumień, które pomogłyby jej wrócić do zasady 1:1. Jak podaje Martínez, Barça szukała już rozwiązań, aby stawić czoła transferowi Olmo, a jako jedyny klub miałaby pewne ułatwienia co do terminów płatności tych 60 milionów, ale na dziś brakuje płynności finansowej, aby sprostać takiej operacji. Hiszpan w niedawnym wywiadzie dla Sportu przyznał jednak, że powrót do Barcelony jest czymś, co może się wydarzyć.
Komentarze (25)