Media: Barcelona zaniepokojona sytuacją Fermína

Dariusz Maruszczak

27 czerwca 2024, 10:30

AS, Sport

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Wczoraj selekcjoner Santi Denia przedstawił listę 22 graczy powołanych na igrzyska, a wśród nich znalazł się Fermín López. Pomocnik weźmie więc udział w dwóch turniejach międzynarodowych tego lata i ma bardzo ograniczony czas na odpoczynek przed nowym sezonem. Co zrozumiałe, ta decyzja nie spodobała się Barcelonie.

Jak podaje Ferran Correas ze Sportu, kataloński klub miał złe doświadczenia z Pedrim przed trzema laty i nie chciał, żeby którykolwiek z jego piłkarzy uczestniczył w dwóch turniejach. Barça ma jednak sporo młodych graczy na wysokim poziomie, więc w kontekście ograniczeń na liście powołanych (może być tylko trzech powyżej 23. roku życia) jej zawodnicy stali się jasnym celem selekcjonera.

Ostatecznie tylko Fermín został wybrany do wzięcia udziału w EURO i igrzyskach. Mogło być gorzej, ponieważ w obrębie zainteresowań w kontekście tych drugich zmagań było kilku innych graczy. Wymieniano nawet Alejandro Balde, który jeszcze nie wyleczył kontuzji. Zdecydowano też, że Pedri, Lamine Yamal i Ferran Torres zagrają tylko w mistrzostwach Europy. Ostatni z wymienionych zdaniem mediów nie chciał stracić presezonu, a 16-latek wprost twierdził, że udział w kolejnym turnieju nie byłby dobrym rozwiązaniem. Jeśli Hiszpania dotrze do finału EURO, piłkarze Barçy mogą dostać wolne od 14 do 28 lipca, kiedy to drużyna wyleci do Stanów Zjednoczonych.

Mimo to zdaniem Javiego Miguela z ASa sytuacja Fermína budzi pewien niepokój w Barcelonie, ponieważ piłkarz może być wyczerpany i przeciążony, skoro od rozpoczęcia poprzedniego presezonu na początku lipca 2023 roku ciągle pozostaje w rytmie gry. Dlatego klub wolałby, żeby pomocnik nie uczestniczył w kolejnych zmaganiach. Argumentem za powołaniem Fermína miało być to, że w mistrzostwach Europy rozegra niewiele meczów, a gdy konsultowano się z samym zawodnikiem, był bardzo podekscytowany możliwością wzięcia udziału w igrzyskach. Barça rozumie to stanowisko i tłumaczy, że ze względu na przepisy nic nie może zrobić, ponieważ hiszpańskie kluby są zmuszone wypuszczać swoich graczy do kadry La Rojy na igrzyska.

Na szczęście sytuacja Fermína jest jednak inna niż ta Pedriego sprzed trzech lat. Kanaryjczyk rozegrał wówczas blisko 70 meczów w rok, w tym kilka dogrywek, zaliczając dwa turnieje. Fermín grał dużo mniej w Barcelonie (1970 minut na murawie przy 3537 minutach Pedriego), a ponadto w reprezentacji Hiszpanii też nie jest pierwszoplanową postacią. Obawy jednak pozostają ze względu na długi czas bez urlopu zawodnika i późniejsze wejście w rytm zespołu.

Co prawda Denia ma jeszcze skreślić czterech graczy, ale trudno się spodziewać, żeby miał wskazać akurat na piłkarza Barcelony. Ostateczna lista powołanych na igrzyska zostanie przedstawiona 18 lipca. Przygotowania do turnieju będą trwały od 1 lipca, więc można zakładać, że Fermín dołączy do drużyny od razu po zakończeniu zmagań Hiszpanii na EURO. Igrzyska kończą się 10 sierpnia, więc 21-latek może mieć tylko tydzień przerwy przed startem sezonu ligowego. W lepszej sytuacji są inni reprezentanci Barcelony Pau Cubarsí i Eric García, którzy teraz mogą odpocząć. Dlatego ważne będzie, aby Fermín dostał odpowiedni czas na regenerację i przygotowanie do rozgrywek, bez przyspieszania całego procesu, nawet kosztem absencji lub ograniczonego czasu gry w pierwszych kolejkach LaLigi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze