Jak donosi Luis F. Rojo z Marki, nie ma już żadnych przeszkód, żeby Alejandro Balde i Fermín López mogli grać w Barcelonie w następnym sezonie. Katalońskiemu klubowi udało się zarejestrować tych graczy na kolejne rozgrywki.
Rojo tłumaczy, że po przedłużeniu kontraktów Balde i Fermína ci piłkarze byli zarejestrowani tylko w minionym sezonie na mocy jeszcze poprzednio obowiązujących umów, bez podwyżek apanaży. Wzrost zarobków w kolejnych rozgrywkach nie mieścił się natomiast w budżecie płacowym, wskutek czego defensor i pomocnik nie mogli być pewni wpisania do rozgrywek. Teraz to się zmieniło.
Jak podaje Rojo, Barcelona zarejestrowała już całe kontrakty Balde i Fermína, więc Hansi Flick może już liczyć na tych zawodników w kontekście następnego sezonu. Inna sprawa, że na drugiego z wymienionych prawdopodobnie będzie musiał trochę poczekać ze względu na późny powrót z igrzysk, a pierwszy jeszcze się nie wyleczył po ostatniej kontuzji. W każdym razie dziennikarz Marki pisze, że Barça wykorzystała w ten sposób to, że miała trochę miejsca w budżecie płacowym.
Zadań do rozwiązania w zakresie rejestracji piłkarzy jest jednak więcej. Rojo podaje, że Hansi Flick i członkowie jego sztabu nie są jeszcze wpisani do LaLigi, choć mają kontrakty z klubem. Podobnie wygląda sytuacja Vitora Roque i Iñigo Martíneza, stąd też pojawiające się spekulacje dotyczące ich przyszłości. Dodatkowo Sergiemu Roberto 30 czerwca wygasa umowa, a mimo różnych doniesień jego sytuacja nadal nie jest do końca jasna. Rojo twierdzi, że priorytetem będzie teraz zarejestrowanie sztabu szkoleniowego, a pierwszym do odejścia mógłby być Vitor Roque. Nie wydaje się to jednak szczególnie prawdopodobne, skoro inny zmiennik Roberta Lewandowskiego Marc Guiu ma przenieść się do Chelsea.
Komentarze (12)