Wydaje się już pewne, że Marc Guiu odejdzie do Chelsea, a Anglicy opłacą jego klauzulę odejścia opiewającą na 6 milionów euro. Napastnik może jednak ostatecznie zostać w Hiszpanii na zasadzie wypożyczenia.
Jak podaje Sport, jednym ze scenariuszy najbliższej przyszłości Guiu jest to, że piłkarz zostanie oddany na rok do ekipy, która zagwarantuje mu regularne występy. Tu zdaniem dziennika pojawia się opcja Sevilli. Jej nowy trener García Pimienta naciska na potrzebę postawienia na Guiu, który z miejsca mógłby wywrzeć pozytywny wpływ na Sevillę.
Chelsea przeprowadza sporą przebudowę swojego zespołu. Klub z Londynu sprowadza wielu młodych zawodników i pozostaje pytanie, czy Guiu zdoła wywalczyć dla siebie stabilną pozycję w zespole. W Barcelonie jej ostatnio nie miał, często będąc przesuwanym z pierwszego zespołu do ekipy rezerw. Chelsea ma też nowego trenera Enzo Marescę, który jest uważany za szkoleniowca stawiającego na młodzież. Zobaczymy, jakie będzie jego nastawienie względem Guiu, ale Fabrizio Romano podawał niedawno, że na ten moment nie ma opcji wysłania piłkarza do Strasbourga.
AKTUALIZACJA
22:41 Jak podaje Fabrizio Romano, Chelsea i Sevilla nie prowadzą obecnie żadnych rozmów ws. wypożyczenia Marca Guiu. Zdaniem dziennikarza The Blues nie mają na razie planów co do oddania napastnika na tej zasadzie i chcą, aby spędził presezon z pierwszym zespołem.
Komentarze (13)