Jeszcze parę tygodni temu wydawało się, że utalentowany belgijski stoper Jorthy Mokio dołączy do Barcelony. Ostatecznie 16-latek wybrał Ajax, a powody tej decyzji wyjaśnił jego ojciec w wywiadzie dla rodzimego Het Belang van Limburg.
– Barcelona powiedziała nam, że z Jorthym zrobią to samo co z Lamine Yamalem czy Pau Cubarsím. Rozmawialiśmy z Deco, ponieważ trenowałby z pierwszym zespołem. Ale tamtejsza presja ma zupełnie inny wymiar. Jeśli to nie zadziała, kończysz na przykład w Osasunie i jesteś zgubiony. Zrobienie tego kroku było zbyt wielkie – powiedział Thierry Mokio.
– W pewnym momencie chcieliśmy tam przejść, ale potem zobaczyliśmy, że chcą sprzedać 19-letniego obrońcę do Porto. To było zbyt wiele. Nie mogłem tego zrobić swojemu synowi – przyznał ojciec piłkarza, odnosząc się do sprawy Mikayila Faye.
– Wszystkie belgijskie kluby go chciały. Nie można jednak odejść z Gandawy do Brugii, prawda? Być może Genk miało szansę, ale nie wtedy, gdy zgłosiły się te zagraniczne kluby. Rozmawiałem przez telefon z Kompanym, ale wszystko już było ustalone. Bayern teraz skupia się na swojej własnej szkółce, to nie jest klub formacyjny – powiedział na temat różnych propozycji, w tym tej z Bayernu.
Komentarze (16)