Barcelonę czeka dziś w nocy pierwszy test w erze Hansiego Flicka. W premierowym meczu towarzyskim w Stanach Zjednoczonych Barça zmierzy się z twórcą największych sukcesów katalońskiego klubu Pepem Guardiolą.
Barcelona przyleciała do USA w poniedziałek rano czasu polskiego, a już dziś w nocy (o 1:00) zmierzy się z Manchesterem City. Co prawda drużyna Hansiego Flicka grała już jeden sparing, ale trudno uznawać pojedynek z Olotem za zamkniętymi drzwiami za typowe spotkanie towarzyskie. Teraz też rywal będzie z zupełnie innej półki, bo mowa o jednej z najsilniejszych drużyn na świecie.
Dwie porażki City z rzędu w młodym składzie
Mało jednak prawdopodobne, żeby Guardiola posłał na boisko najmocniejsze karty. W dwóch przegranych sparingach z Celtikiem (3:4) i Milanem (2:3) trener City dał zagrać w większości młodym graczom. W podstawowym składzie w obu pojedynkach z dużych postaci wystąpił tylko Erling Haaland, a na boisku zobaczyliśmy też Edersona, Jacka Grealisha czy Kalvina Philipsa. W jednym starciu na murawie zameldował się także z ławki Joško Gvardiol. Z uwagi na trudny sezon i turnieje reprezentacyjne Guardiola zabrał do Stanów Zjednoczonych bodaj jeszcze mniejszą kadrę pierwszego zespołu niż Barca, choć niektórzy mieli dołączać w trakcie przygotowań. Można zakładać, że dostępny będzie też Mateo Kovacić.
Walka o miejsce w kadrze i szlifowanie formy
W Barcelonie oczywiście również zabraknie wielu podstawowych graczy. Hansi Flick będzie miał okazję do przetestowania młodszych zawodników lub tych starszych, którzy walczą o miejsce w zespole. Właśnie ten aspekt selekcyjny, a także łapanie automatyzmów w grze są najważniejszymi zadaniami Barçy w dzisiejszym meczu, w którym wynik schodzi na drugi plan. Zapewne szerokie grono piłkarzy dostanie szansę gry w rożnym wymiarze czasowym. Dla trenera wyzwaniem będzie przede wszystkim sprawdzenie defensywnych pomocników z drugiego szeregu (jak Casado czy Bernal) w obliczu problemów kadrowych na tej pozycji.
Flick chwalony przez Guardiolę
Flick do tej pory preferował raczej ustawienie 4-2-3-1, ale w pojedynku z Olotem miał postawić na 4-3-3. Zobaczymy, jak będzie tym razem, bo mimo towarzyskiego charakteru ten mecz też może już coś powiedzieć o nastawieniu szkoleniowca. Z kolei Guardiola na konferencji przedmeczowej nie szczędził pochwał Flickowi, Lamine Yamalowi czy Robertowi Lewandowskiemu. Wcześniej trener Manchesteru w kontekście takiej, a nie innej kadry swojego zespołu, znów zwrócił uwagę na problemy z dużym obciążeniem piłkarzy.
Kolejne starcie
Barcelona ostatnim razem spotkała się z City podczas przygotowań do sezonu w 2022 roku. Pojedynek miał charakter charytatywny, a główną postacią wydarzenia był chory na ALS Juan Carlos Unzué. Jeżeli chodzi o oficjalne spotkania, poprzednio Barça rywalizowała z Manchesterem w fazie grupowej Ligi Mistrzów 2016/2017. U siebie Katalończycy wygrali 4:0, a na wyjeździe przegrali 1:3. Dodatkowym aspektem dzisiejszej rywalizacji może być okazja do rozmów ws. przyszłości João Cancelo.
Transmisję spotkania będzie można obejrzeć na kanale Eleven Sports. Mecz odbędzie się w Orlando na stadionie Camping World Stadium, który może pomieścić niemal 60 tysięcy widzów.
Komentarze (8)