Dzisiejszego poranka świat polskiej piłki nożnej obiegła informacja o śmierci Franciszka Smudy. Były selekcjoner reprezentacji Polski miał 76 lat. Pożegnał go również Robert Lewandowski.
- Dziękuję za wszystko Trenerze - napisał na swoim koncie na platformie X Robert Lewandowski, dodając zdjęcie z czasów swojej gry w Lechu Poznań, gdzie między 2008 a 2009 rokiem po raz pierwszy przecięły się ich drogi. Później współpracowali jeszcze razem w reprezentacji Polski w latach 2009-2012.
Franciszek Smuda w swojej karierze miał również na koncie mecze przeciwko Barcelonie. W sierpniu 2001 roku prowadzona przez niego Wisła Kraków spotkała się z Barçą w ostatniej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Pierwszy, szalony mecz odbył się na stadionie przy ulicy Reymonta w Krakowie. Biała Gwiazda trzykrotnie wychodziła na prowadzenie, by ostatecznie ulec 3:4 przyjezdnym z Katalonii. Rewanż również zakończył się zwycięstwem Blaugrany, 1:0 po golu Luisa Enrique.
- Chyba nikt z nas nie przypuszczał, że będziemy trzy razy prowadzić z Barceloną. Jest to wielki zespół. Mimo to przy odrobinie szczęścia i lepszej defensywie mogliśmy się pokusić o remis, bądź nawet o zwycięstwo. Niestety, za dużo było prostych błędów, które Barcelona potrafi wykorzystać w jednej sekundzie - mówił po pierwszym meczu Franciszek Smuda (za: Łączy Nas Piłka).
Komentarze (11)