Jesús Gil Manzano poprowadzi mecz z Athletikiem

Mateusz Doniec

22 sierpnia 2024, 13:30

Transfermarkt, Whoscored

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Poznaliśmy nazwiska zespołu sędziowskiego, który poprowadzi drugi mecz ligowy FC Barcelony w sezonie 2024/25 przeciwko Athleticowi na Montjuïc (sobota, 24 sierpnia o godz. 19:00). Arbitrem głównym tego spotkania będzie Jesús Gil Manzano. Spójrzmy na sylwetkę oraz statystyki 40-letniego arbitra.

Jesús Gil Manzano z Estremadury poprowadzi w sobotę mecz z udziałem Barcelony po raz 40. w karierze. Częściej prowadził spotkania tylko z udziałem Realu Madryt (49). Barcelona ma z tym arbitrem całkiem pozytywny bilans: aż 24 zwycięstwa (62%), 7 remisów i 8 porażek. Dla porównania Real Madryt wygrywał w meczach prowadzonych przez Manzano w 78% przypadków. Z kolei Athletic, sobotni rywal Barçy, ma dużo gorszy bilans: 15 zwycięstw (42%), 10 remisów i 11 porażek.

Co ciekawe, Gil Manzano pokazał zawodnikom Barcelony aż 6 czerwonych kartek, więcej niż któremukolwiek innemu zespołowi, a jego "ofiarami" byli tacy piłkarze jak Leo Messi, Luis Suárez, Neymar czy Roberta Lewandowski.

W ubiegłym sezonie Sánchez Martínez poprowadził trzy mecze z udziałem FC Barcelony: z Realem Madryt w 11. kolejce LaLigi (1:2), z Realem Betis w 21. kolejce (4:2) i z Rayo Vallecano w 37. kolejce (3:0).

Jesús Gil Manzano sędziował w sezonie 2023/24 18 spotkań. Odgwizdywał w nich średnio 26,67 fauli na mecz (7. miejsce w stawce 20 sędziów) i 0,78 fauli na wejście rywala (12. miejsce). 40-letni sędzia pokazywał średnio 4,61 żółtych kartek na mecz (10. miejsce) i 0,22 czerwonych (12. miejsce). Dość często dyktował on rzuty karne, średnio 0,33 na mecz i 5. miejsce w lidze.

Jesús Gil Manzano zapadł w pamięć kibicom nie tylko Barçy, ale także Realu Madryt wieloma swoimi decyzjami. Pokazał m.in. drugą żółtą, a zarazem czerwoną kartkę Robertowi Lewandowskiemu za "podrapanie się po nosie"; nie odgwizdał rzutu karnego po faulu Tchouaméniego na Araujo w El Clásico czy zakończył mecz Realu Madryt z Valencią w momencie dośrodkowania na głowę Bellinghama, który wpakował piłkę do siatki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze