Co się dzieje z Ter Stegenem?

Przemek Walczak

30 sierpnia 2024, 22:30

AS, X:Elevensports

44 komentarze

Fot. Getty Images

Marc-André ter Stegen jest powszechnie uznawany za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie. Od lat jest niekwestionowanym numerem 1 dla każdego kolejnego trenera.  Jego ostatnie poczynania boiskowe zaczęły jednak budzić głosy krytyki. Przyjrzyjmy się bliżej sytuacji Niemca.

Kiedy Xavineta zdobywała mistrzostwo w sezonie 2022/23 nie było wątpliwości, że jest to zasługa formacji defensywnej. Mecze seryjnie wygrywane wynikiem 1:0, 18 goli wpuszczonych w 38 meczach, Trofeo Zamora; wszystko to świadczy na korzyść ter Stegena, który jawił się wtedy niczym mur na drodze rywali.

Wszyscy śledzący regularnie mecze Barcelony pamiętają kontuzję 32-latka z ubiegłego sezonu, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Oglądając poczynania Iñakiego Peñi nerwowo obgryzaliśmy paznokcie i czekaliśmy na powrót Niemca, który pomiędzy słupkami zapewniał spokój i pewność.

A jednak im częściej skupiam się na grze Marca-André ter Stegena w trakcie meczu, tym większą irytację budzą we mnie jego zachowania. Jako przykład mogę podać strzał Unaia Lópeza z meczu z Rayo Vallecano, który został wymierzony w krótki słupek.

[Sytuacja od 10 sekundy].

Od bramkarza tej klasy powinno się wymagać, żeby takie uderzenia lądowały w jego rękawicach, nie w siatce. 

W grze 33-latka drażni mnie też częsta nonszalancja, brak maksymalnego skupienia na grze. Wystarczy przypomnieć sobie, co zrobił w spotkaniu z Valencią, kiedy próbując przelobować Hugo Duro minął się z piłką i sprezentował przyjezdnym darmowego gola. 

https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1785030322993734043

Uważam też, że ter Stegen często broni "na alibi" nie rzucając się w stronę piłki, zamiast tego zostaje w miejscu rozkładając ręce. Od złośliwych użytkowników internetu doczekał się już przydomka "Ter Statue". Zarówno przeciwko Valencii jak i Rayo pierwsze celne strzały na jego bramkę zamieniły się w gole.

W trzech pierwszych meczach sezonu Barcelonie nie udało się zachować jeszcze czystego konta. Nie jest to oczywiście wina tylko i wyłącznie bramkarza, na wyniki w obronie składa się gra całego bloku defensywnego. Flickowi udało się poprawić pressing i intensywność gry, ale przed nim kolejne trudne zadanie: przywrócenie szczelności obrony.  Odzyskanie najlepszej wersji ter Stegena bardzo ułatwiłoby osiągnięcie tego celu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze