Hector Fort dostał od Hansiego Flicka szansę podczas presezonu, ale od startu LaLigi wszystkie mecze przesiedział na ławce. Obrońca jest spokojny i wie, że w końcu zacznie wspierać Julesa Koundé, ale chce pozostać w rytmie meczowym, dlatego będzie grał również w Barçy Atlétic.
Albert Sánchez, który podobnie jak Rafa Márquez stawia na bardzo bliską współpracę szkółki z pierwszą drużyną przedstawił powołania na mecz z Ourense CF. Na liście znaleźli się Hector Fort, a także Rubén López czy Noah Darvich. Fort z powodu wirusa nie mógł trenować z kadrą u-19 reprezentacji Hiszpanii, a po powrocie do zdrowia czeka na swoje pierwsze minuty, które otrzyma od Sáncheza, a nie od Flicka jak mogło się nam wydawać przed sezonem.
Na łamach naszego serwisu zastanawialiśmy się, czy jest się czym martwić, jeśli chodzi o brak minut dla Forta. Moja diagnoza nie uległa zmianie od tamtej pory: obrońca powinien być cierpliwy a z pewnością zacznie wchodzić za Koundé. Francuz w obecnej dyspozycji jest jednym z najlepszych prawych obrońców na świecie, ale będzie potrzebował odpoczynku, szczególnie biorąc pod uwagę niesamowicie napięty terminarz. Biorąc pod uwagę gesty Hansiego Flicka do Hectora Forta nie wydaje się, żeby w szatni istniał jakiś konflikt pomiędzy graczem a trenerem.
W dzisiejszym meczu w barwach Barçy może zadebiutować też Rubén López. Pomocnik wzmocnił drużynę Alberta Sáncheza na chwile przed zamknięciem okienka transferowego na zasadach wypożyczenia z Deportivo de la Coruña. Warto obserwować tego zawodnika, ponieważ w jego kontrakcie zawarto opcję wykupu przez klub, a jest to piłkarz uniwersalny, który dobrze czuje się zarówno jako pomocnik jak i pełniąc rolę pivota.
Komentarze (1)