Czy Abel Ruiz skarci swój były klub?

Przemek Walczak

14 września 2024, 06:30

Sport

2 komentarze

Fot. Getty Images

Abel Ruiz to wychowanek Barcelony, który licząc kategorie juniorskie spędził w klubie 8 lat. Nie udało mu się sprostać wymaganiom sztabu szkoleniowego i został oddany do portugalskiej Bragi. Teraz 24-latek znów jest w Katalonii i w najbliższą niedzielę będzie próbował udowodnić, że jego były klub pomylił się, kiedy go skreślił.

Ruiz grając w Barcelonie B momentami radził sobie bardzo dobrze. Młodzieżowa drużyna Barcelony wygrała Ligę Mistrzów w sezonie 2017/18, a napastnik w finale przeciwko Chelsea zdobył gola i zaliczył asystę. Z tej obiecującej drużyny w Barçy pozostał tylko Iñaki Peña. Mingueza, Chumi, Miranda, Collado, Riqui i Carles Pérez zadebiutowali w oficjalnych meczach pierwszej drużyny, ale żadnemu z nich nie udało się przebić do jedenastki Barçy.

Hiszpańskiemu napastnikowi z czasem zdecydowanie lepiej szło w reprezentacji narodowej niż w klubie. W kategoriach u-19 i u-21 strzelił 21 bramek w 46 spotkaniach, co daje 0,45 gola na mecz, całkiem przyzwoity wynik. W Barcelonie B sprawa nie wyglądała już tak dobrze: 68 rozegranych spotkań i tylko 9 goli to zbyt mało, żeby wywalczyć sobie miejsce w pierwszej drużynie.

Ernesto Valverde dał Ruizowi szansę na debiut w 37 kolejce ligowej, kiedy Barçą miała zapewnione mistrzostwo. Później jednak szkoleniowiec preferował Ansu Fatiego, który szturmem wdarł się na szczyt, a napastnik nie dostawał kolejnych szans. Po transferze do Bragi 24-latek nie podbił portugalskich boisk. 189 rozegranych spotkań, w których strzelił tylko 38 goli to dla napastnika słaby wynik. 

Jeśli ktoś ma pomóc Ruizowi się odbudować, to ciężko o lepszego trenera niż Míchel. 48-letni szkoleniowiec jest znany z umiejętności budowania swoich piłkarzy, a jego Girona gra ofensywny, miły dla oka futbol. Warto obserwować boiskowe poczynania Abela Ruiza w bieżącym sezonie, może on stać się kolejną wizytówką La Masii na hiszpańskich boiskach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze