Marcelino: Barcelona zachowuje swoje DNA, ale dodaje do tego nowe rzeczy

Dawid Lampa

20 września 2024, 19:30

YT: Villarreal CF

4 komentarze

Fot. Getty Images

Trener Villarrealu, Marcelino pojawił się na konferencji prasowej przed niedzielnym spotkaniem z Barceloną w ramach 6. kolejki LaLigi. 59-latek podkreślił, że Barcelona to aktualnie najlepszy zespół w lidze - nie tylko pod względem punktów, ale też gry. Oto najciekawsze wypowiedzi szkoleniowca najbliższych rywali Barçy.

- Oczywiście, że patrzymy na ten mecz jako na partidazo. Gramy z wielką drużyną, aktualnie najlepszą w lidze i to mówią nie tylko wyniki, ale także gra oraz ich liczby. Nam też idzie dobrze, gramy na swoim stadionie, zagramy, mam nadzieję, bardzo dobry mecz z wielkimi nadziejami. Stadion będzie wypełniony i to są mecze, które my, wszyscy profesjonaliści lubimy grać. Szanujemy Barçę, wiemy, że ma wielki moment, że mają ogromny potencjał, co pokazują w każdym meczu. Wiemy, że to zwycięska i grająca atrakcyjnie drużyna. 

- Przyjeżdżają tu po porażce. Futbol czasem prowadzi cię do niespodziewanych sytuacji. Żaden z nas nie chce grać o jednego mniej od pierwszych minut, tak jak przydarzyło się to Barçy, ale i tak myślę, że rywalizowali na wysokim poziomie z ciężkim, fizycznym rywalem. To trochę odosobnione spotkanie, które nie jest wyznacznikiem, a dla mnie jest nim to, na jakim najwyższym poziomie może zagrać rywal. [...] Mają piłkarzy o najwyższym poziomie, którzy szukają przestrzeni. To drużyna bardziej wertykalna niż to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Barça i ten jej gen, którym często się chwali, ale teraz, cóż, zachowują to, ale też dodają do tego inne charakterystyczne rzeczy w swojej grze, co sprawia, że ta Barça jest bardziej niebezpieczna. Mają 17 goli i dziewięć z nich strzelili, czyli ponad połowę strzelili po mniej niż pięciu podaniach, co wyróżnia to, że dodali do swojego repertuaru nowe opcje gry. Tak, jak mówię - dla mnie to superatrakcyjny zespół i trzeba pogratulować trenerowi i piłkarzom za te mecze, które rozegrali.

- Villarreal nie wygrał z Barceloną u siebie od, myślę, jakoś piętnastu sezonów, ale ja zawsze powtarzam, że im dłużej coś się nie wydarzyło, tym bliżej jest się tego, by ta rzecz się powtórzyła. Czy widzimy ten mecz jako ciężki? Tak. Czy niemożliwy do wygrania? Nie.

- Chyba wszyscy jesteśmy cały czas zaskoczeni tym, co tak naprawdę dziecko potrafi wyczyniać na boisku. Poza talentem, który widzimy wszyscy, to jego zuchwałość, wiara w siebie i poziom rywalizacji, jaki pokazuje, jest niesamowicie wysoki w tak młodym wieku. Może naznaczyć epokę w futbolu zależnie od wielu czynników - swojej mentalności, charakteru oraz ambicji. Tej na boisku i tej codziennej. I życzę mu powodzenia w unikaniu kontuzji. Myślę, że w naszych rozgrywkach piłkarze o takim poziomie umacniają ligę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze