Luis Enrique: Nie wyobrażam sobie finału przeciwko Barcelonie

Grzegorz Skowronek

24 września 2024, 09:30

Mundo Deportivo

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Szkoleniowiec PSG, Luis Enrique, udzielił wywiadu dla Movistar+, jako promocję serialu dokumentalnego ''No tenéis ni p*** idea'', którego jest bohaterem. Porusza w nim między innymi relacje z Kylianem Mbappe, czas spędzony w reprezentacji Hiszpanii i rywalizację z Barceloną w Lidze Mistrzów.

''Rywalizacja z Barceloną była okropna, przykro mi. Połączyły się wszystkie emocje. Powrót do domu był radością, ale powrót do domu, żeby zagrać przeciwko klubowi, który dał mi tak wiele jako piłkarzowi i trenerowi... Okropne uczucie dla mnie, dla moich dzieci i żony. Mam nadzieję, że nie zagramy przeciwko sobie w tym sezonie. Mój Boże! Nie wyobrażam sobie finału przeciwko Barcelonie, mam nadzieję, że tak się nie stanie.'' - mówi Luis Enrique o zeszłorocznym dwumeczu Barçy z PSG, po którym to Paryżanie cieszyli się z awansu do półfinału Ligi Mistrzów.

Przypomnijmy, że PSG odwróciło losy dwumeczu, mimo porażki na swoim stadionie 2:3: ''W pierwszym meczu zasłużyliśmy na więcej, ale przegraliśmy. Pojawiło się mnóstwo krytyki pod moim adresem, która dotarła również do mojej rodziny. Moje relacje z Barceloną są jednak wyjątkowe. Czuję się bardzo kochany zarówno przez klub, jak i fanów''.

Luis Enrique nie może liczyć w obecnym sezonie na Kyliana Mbappe po tym, jak Francuz wybrał grę dla Realu Madryt. Były trener Barcelony zaprzeczył, jakoby miał złe relacje ze swoim byłym zawodnikiem: ''Jeśli chodzi o Kyliana, spotkałem wspaniałego zawodnika, kogoś o wyjątkowej osobowości, co rzadko można spotkać u graczy na tym poziomie. Ludzki, czuły, będący blisko. Wspaniały zawodnik, szkoda, że pojechał do Madrytu, przede wszystkim dla nas''.

Trener mistrzów Francji nie podziela krytki swojego czasu z reprezentacją narodową: ''Zawsze przygotowuję moich zawodników na porażkę. Kiedy odpadliśmy z mistrzostw świata w Katarze, pogratulowaliśmy piłkarzom Maroka, choć uważam, że byliśmy lepszą drużyną. Trzymając się swoich pomysłów i wiedząc, co potrafimy najlepiej, to nigdy nie jest porażka. Jestem bardzo dumny, że reprezentowałem swój kraj i osiągnąłem wyniki, które w okresie przejściowym były dla mnie bardzo zadowalające.

Na sam koniec Luis Enrique odniósł się do triumfu swojego kolegi po fachu i imiennika, Luisa de la Fuente: '' Mistrzostwo Europy? Zasłużone. Cieszyłem się tym. Zawsze chodzi o to, aby dać z siebie wszystko i wyciągać wnioski z porażek. Nic więcej''.

Premiera serialu ''No tenéis ni p*** idea'' z Luisem Enrique w roli głównej 30 września na Movistar+. Będzie on liczył trzy odcinki, przedstawiające karierę byłego piłkarza i trenera Barcelony i obecnego szkoleniowca Paris Saint-Germain.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze