José Bordalas: Przygotowaliśmy plan, stoimy przed meczem z wielkim rywalem

Grzegorz Skowronek

25 września 2024, 09:30

Marca

14 komentarzy

Fot. Getty Images

José Bordalas, trener Getafe, wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Barçąna Montjuïc. Jedną z kwestii poruszonych przez szkoleniowca były słowa wsparcia dla Marca-André ter Stegena oraz Rodriego, którzy ulegli w weekend poważnym kontuzjom oraz sytuacji w jakiej jego zespół znajduje się na początku sezonu.

''Chciałbym w imieniu drużyny dodać otuchy ter Stegenowi z powodu kontuzji, jego całej rodzinie, Barcelonie i życzyć szybkiego powrotu do zdrowia, aby dalej sprawiał nam radość grą na boisku. Rodri to także spektakularny zawodnik, mam nadzieję, że dostanie Złotą Piłkę. Ma za sobą niesamowite sezony. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia''.

O meczu z Barceloną: ''Przygotowaliśmy plan, stoimy przed meczem z wielkim rywalem. Są najlepsi w Europie pod względem wyników, wygrali wszystkie mecze w lidze. Widzimy jaki mają talent i energię. Podoba mi się sposób w jaki biegają, jak naciskają. To będzie wymagający mecz, będzie ciężko, ale zespół jest przygotowany mentalnie''.

O sytuacji Getafe na początku sezonu: ''Ważne jest to, abyśmy w końcu punktowali, aby osiągnąć nasz cel. Zespół będzie się rozwijał, doskonalił i będziemy zdobywać punkty, na które zasługujemy. Ciężko nam strzelić bramkę, ale jesteśmy szóstą drużyną z największą liczbą strzałów na bramkę w lidze. Potrzebujemy natomiast 33 strzałów, aby strzelić gola''.

O Lamine Yamalu: ''To przyjemność oglądać jego grę. To zawodnik, który od momentu, kiedy się pojawił, osiąga spektakularne rezultaty, ma niesamowitą dojrzałość. Prawie zawsze podejmuje dobre decyzje. Może być kim chce, może dojść, gdziekolwiek chce''.

O młodzieży w Barcelonie: ''Barça gra naprawdę dobrze, ma bardzo młodych zawodników z ogromnym talentem i entuzjazmem. Wiemy, że to początek, że są młodzi, ale swój brak doświadczenia nadrabiają chęcią do gry''.

O wygranej na Montjuïc: ''Wiemy, że jest to bardzo skomplikowane, tak jak powiedziałem wcześniej. Zawsze trudno mierzyć się z Barceloną na wyjeździe, tak było w przeszłości. Jest to podwójnie trudne ze względu na ich początek sezonu. Na La Ceramica strzelili pięć bramek, a Villarreal rozegrał wspaniały mecz. Z wielką łatwością stwarzają sytuacje. Nie boimy się ich, ale szanujemy''.

O powrocie Borjy Mayorala: ''To dobra wiadomość, że wrócił. Mam nadzieję, że wróci do swojej dyspozycji po tylu miesiącach przerwy. Jest podekscytowany, naprawdę chciał wrócić i pomóc drużynie. To chłopak, który ma osobowość. Na boisku i poza nim zachowuje się tak samo. Musimy go stopniowo przywracać, a jego obecność nam tylko pomaga''.

O Barçy Flicka: ''Oczywiście, każdy zespół jest inny, jest widoczny wpływ trenera. Widać różnice, ale istota jest ta sama. mierzyć się z Barceloną za każdym razem wiąże się ze znacznymi trudnościami''.

O dobrej grze w piłkę: ''Dla mnie grać dobrą piłkę oznacza wygrywać, wiemy, że jest w tym dużo romantyzmu. Johan Cruyff wiele lat temu powiedział, że jeśli masz dobrych zawodników, będziesz w stanie grać dobrze w piłkę, jeśli nie, zapomnij o tym. Mieliśmy wspólnego przyjaciela, który powiedział mi te słowa''.

O częstych wyzwiskach: ''Nie jest miło słyszeć obelgi pod moim adresem lub kogokolwiek innego. To nie tylko zawodnicy czy trenerzy, ale też ludzie, którzy pracują każdego dnia. Myślę, że zasługują na najwyższy szacunek, kibice muszą zachęcać. Nigdy nie krytykowałem żadnego kibica, a tym bardziej kolegi''.

O słowach w szatni: ''Oczywiste jest, że będzie to złożony mecz, pełen trudności. Rozmawialiśmy o tym na treningach, ale mówię im, że zawsze trzeba wierzyć, mieć pewność siebie, a przede wszystkim mieć poczucie, że nie jest się gorszym od jakiejkolwiek drużyny''.

O Uche: ''Zaskoczył nas wszystkich. Wzbudziliśmy nadmierne oczekiwania i odpowiedzialność wobec chłopca, który właśnie wszedł do profesjonalnej piłki nożnej. Wszystko wymaga czasu, on może mieć wzloty i upadki. Ze względu na potrzeby zespołu musiał grać na innej pozycji niż jego nominalna. Mamy całkowitą pewność, że będzie się dobrze rozwijał. Miejmy nadzieję, że jak najszybciej się zaadaptuje i będzie mógł nam pomóc, tak jak to robi''.

O rotacji: ''Będzie mała rotacja, ponieważ są piłkarze, którzy są bardziej zmęczeni. Zobaczymy jutro, mamy jeszcze trochę czasu, żeby zdecydować''.

O Iñakim Peñi: ''Jasne, że strata takiego bramkarza jak ter Stegen jest istotna, ale to świetny bramkarz. W Barcelonie każdy zawodnik jest na wysokim poziomie, inaczej by go tam nie było. Ten chłopak musiał grać w wielu meczach, ma doświadczenie''.

O niepokoju w szatni: ''W ogóle go nie czuję. Dużo się o tym mówiło, słyszałem takie rzeczy wiele razy. Wszystko jest w porządku. Kibice są dla nas podstawowym wyznacznikiem, dostrzegamy ich bliskość, są świadomi trudów jakie niesie ten sezon. Piłkarze są profesjonalistami i na drugi dzień nie możemy myśleć o poprzednim meczu. Najważniejsze jest to, abyśmy po 38. kolejce byli tam, gdzie chcemy być''.

O Álvaro Rodríguezie: ''Zobaczymy, przyjechał z kontuzją, trenował na uboczu, ale teraz dobrze trenuje i myślimy, że wkrótce będzie mógł dołączyć do grupy. Musimy być cierpliwi. Potrzebuje czasu, aby dojść do pewnego poziomu i zobaczymy czy się zaadaptuje. Grał w Primera RFEF, mimo że zadebiutował w Realu Madryt. Mam nadzieję, że wróci na swój poziom i będzie mógł nam pomóc''.

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze