Były piłkarz Realu Madryt, a także Ajaxu, Interu Mediolan czy Galatasarayu Wesley Sneijder w bardzo krytycznych słowach wypowiedział się w wywiadzie dla holenderskiego Ziggo Sport na temat Sergio Busquetsa. Sneijder nazwał legendę Barcelony "beksą".
Wesley Sneijder: Busquets był niezwykle irytującym graczem, który zawsze dawał popalić innym, ale nigdy nie był w stanie tego samego przyjmować. Gdy tylko otrzymał uderzenie, zaczynał płakać. Absolutna beksa. Dosłownie kłóciłem się z nim w każdym meczu. W pewnym momencie powiedziałem mu: "Zobaczymy się latem na Ibizie, wtedy znowu porozmawiamy".
- W 2010 roku pokonaliśmy Barcelonę 3:1 u siebie, a potem musieliśmy pojechać na Camp Nou. Po 8 minutach Motta go uderzył, a Busquets zaczął tarzać się po ziemi, patrząc przez ręce, aby zobaczyć, czy Motta dostał czerwoną kartkę, a potem wstał i nic mu nie było, beksa. Paskudny facet do gry rywalizacji.
Komentarze (25)