Ostatnia kolejka Ligi Mistrzów upłynęła pod znakiem popisów Brazylijczyków. Vinícius i Raphinha zanotowali po hat-tricku w meczach swoich zespołów i zostali nominowani do nagrody dla najlepszego piłkarza trzeciej serii gier.
Ostatecznie wyróżnienie trafiło w ręce zawodnika Realu Madryt. Vinícius pomógł swojemu zespołowi w odwróceniu losów rywalizacji z Borussią Dortmund, która prowadziła 2:0, ale ostatecznie przegrała z hiszpańską ekipą 2:5. Brazylijczyk po tym spotkaniu był nawet porównywany do samego Pelégo.
Dzień później błysnął Raphinha. Tym razem to gracz Barcelony był na ustach piłkarskiej Europy po tym, jak strzelił trzy gole w konfrontacji z Bayernem Monachium, doprowadzając do przełamania fatalnej serii Barçy w rywalizacji z Bawarczykami. 27-latek zajął jednak drugie miejsce, wyprzedzając jeszcze Takumiego Minamino i Tijaniego Reijndersa.
Komentarze (28)