Po tygodniu przerwy Hansi Flick pojawił się na konferencji prasowej przed niedzielnym meczem z Espanyolem. Trener odpowiedział na pytania m.in. o możliwość odwołania tej kolejki ligowej z powodu tragicznych skutków burzy DANA w Walencji. Poniżej pełny zapis konferencji prasowej niemieckiego szkoleniowca.
[Marta Mauricio, Barça Studios] Jutro wraca liga, u siebie, przed własnymi kibicami i są to derby. Jakiego meczu się jutro spodziewacie?
Hansi Flick: Wiem, co znaczą derby między Barçą a Espanyolem. Myślę, że to również będzie trudny mecz i dla nas, po bardzo dobrym tygodniu, ważne jest, aby dać z siebie standardowo 100% i w 100% skupić się na intensywności, jakości... Bardzo ważne będzie to pokazać jutro.
[Roger Posada, Catalunya Radio] Wygraliście na Bernabéu 4:0, wcześniej pokonaliście Bayern, również strzelając cztery gole... Jaki poziom euforii odczuwasz w otoczeniu, wśród kibiców, a jaki jest rzeczywisty poziom euforii w szatni i jak go kontrolować?
Dobrze przygotowujemy się do następnego meczu, a jeśli wygramy, to jest możliwość celebrowania tego. Ale potem musimy skupić się na następnym spotkaniu. Trening mocno koncentrował się na tym, co chcemy zrobić jutro, więc to coś normalnego. To długa, długa droga do końca ligi. Dobrze będzie, jeśli będziemy koncentrować się tylko na kolejnym meczu.
[Laia Coll, RAC1] Chciałabym się zapytać o wszelkie konsekwencje tego, co dzieje się w Walencji... Setki ofiar, tysiące zaginionych... Wielu trenerów już stwierdziło, że ta kolejka nie powinna być teraz rozegrana. Jaką ty masz na ten temat opinię? Czy uważasz, że to może wpłynąć w jakiś sposób na koncentrację zawodników?
Nie jestem pewny. Mamy Ferrana, on jest z tamtych stron... Rozmawiamy o tym w zespole... Myślę, że nie jest łatwo podjąć decyzję na temat tego, co zrobić. My zaczęliśmy przygotowania do tego meczu wczoraj... Dla mnie to tragedia, my też to mieliśmy w Niemczech trzy lata temu. To coś okropnego... Jeśli będziemy mogli wesprzeć ten region, oczywiście to zrobimy. Jeśli chodzi o inne kwestie, liga musi zdecydować.
[Franesc Latorre, Esport3] Chciałbym zapytać o sytuację Ronalda Araujo? Jak się czuje? Jaką przewidujecie datę powrotu?
Nie naciskamy na niego. Teraz radzi sobie bardzo dobrze i jest na dobrej drodze do zwiększenia obrotów na treningu. Ale nie naciskamy, bo to była poważna kontuzja, musimy się nim zaopiekować. Ale bardzo dobrze widzieć, jak sobie radzi na treningach. Ta intensywność, podania, elementy fizyczne, które może dać drużynie... Będziemy szczęśliwi, gdy wróci.
[German García, Radio Nacional] Czy gdyby zależało to od Pana, zdecydowałby się Pan odwołać całą tę kolejkę? Nie tylko te pojedyncze mecze, ale całą kolejkę, a nawet cały sport?
Co mogę powiedzieć... Gdybym mógł podjąć decyzję, być może bym tak zrobił, bo to tragedia dla tego regionu i dla Hiszpanii. Tak, być może tak.
[Alejandro Segura, Radio MARCA] Chciałbym zapytać się o sytuację Erica Garcíi. Pauzuje już od kilku dni, pracuje poza drużyną... Jaki ma problem mięśniowy i kiedy może wrócić?
Myślę, że wróci po przerwie [na kadry]. Ma pewien problem i zdecydowaliśmy się go odłączyć od grupy. Ale myślę, że wróci po przerwie.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Zawsze Pan mówi, że nie patrzy się w przeszłość. Oczywiste jest to, że po tygodniu, w którym pokonaliście Bayern i Real Madryt, jesteście wzmocnieni i drużyna, a także wszyscy inni uważają, że jesteście teraz wielkim faworytem do wygrania ligi.
To jeszcze długa droga. Tak jak powiedziałem wcześniej, to jest bardzo, bardzo długa droga i wiemy, że może wydarzyć się wiele rzeczy, których nie przewidzimy. Ale teraz jesteśmy w dobrych nastrojach, mamy dobrą serię i musimy to utrzymywać. Taki jest nasz plan. Jestem także zadowolony z dzisiejszego treningu, bo zespół naprawdę pokazał jakość i rzeczy, które chcemy, żeby powtórzyli jutro. Jeśli będą to robić w taki sposób... Myślę, że także kibice są szczęśliwi z powodu jutra. Musimy skupić się bardziej na naszej drużynie, na nas samych. Najważniejszą rzeczą jest to, że nas wspierają.
[Didac Peyret, Sport] Chciałbym zapytać o osobę Frenkiego de Jonga... Domyślam się, że wiesz, że to zawodnik, który przez te lata w Barcelonie generował debatę na temat jego stylu gry, na temat tego, że on bardziej prowadzi piłkę, a nie gra "tiki-taki"... Była debata na temat jego pozycji... Wiele osób twierdzi, że z twoim bardziej bezpośrednim i szybkim stylem być może zobaczymy najlepszą wersję Frenkiego. Chciałbym zapytać właśnie o to, czy uda się Panu odnaleźć tę najlepszą wersję Frenkiego z Ajaxu, żeby tak to ująć, i czy jest już gotowy do gry od początku w jutrzejszym meczu?
Bardzo doceniam to, co widzę u Frenkiego. Można zobaczyć, co nam dał w drugiej połowie meczu z Realem Madryt: stabilność, kontrolę nad piłką... jest fantastycznym zawodnikiem dla nas. Zobaczymy... Również miał poważną kontuzję, nie grał przez wiele miesięcy... Teraz już go mamy i daje nam to więcej opcji. To dla nas bardzo dobra rzecz.
[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Chciałbym Pana spytać, czy myśli Pan już o środowym spotkaniu w Lidze Mistrzów? Czy będzie więcej rotacji w drużynie, czy kontynuujecie pracę według tego samego planu?
Nie. Ja zawsze myślę tylko o następnym meczu. Gramy ten mecz z Espanyolem i potem zobaczymy, co wydarzy się w środę.
[Carles Ruipérez, La Vanguardia] Przez kontuzje, też tę Araujo, ta sama para środkowych obrońców - Iñigo i Cubarsí - zagrała w dwunastu meczach. Jak to ułatwiło Pańską pracę? Ich dobre rozumienie się i to, że potrafią trzymać linię spalonego. Czy posiadanie takiej stabilności na środku obrony Panu pomogło?
Myślę, że tak. Mieliśmy teraz długi, normalny tydzień, więc każdy zawodnik odzyskał energię. Uważam, że to bardzo pomaga, mówiąc o Pau i Iñigo, że grają ze sobą bardzo dużo meczów. Styl, którym chcemy grać, nie jest łatwy, Nie jest łatwo go realizować przez 90 minut każdego meczu, więc jesteśmy bardzo zadowoleni. Trenerzy są bardzo szczęśliwi z tego, jak sobie radzą i to nam bardzo pomaga. Muszą być skupieni w każdym meczu na 100% przez 90 minut i to właśnie robią.
[Adria Albets, Cadena SER] Chciałbym wiedzieć, co uważa Pan o Ansu Fatim. Czy jest gotowy na 100% i czy wyjdzie jutro w pierwszym składzie przeciwko Espanyolowi?
Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z Ansu. Jest też oczywiście gotowy na 100%. A co do jutrzejszej jedenastki... Prześpię się jeszcze jedną noc i zobaczymy, co się stanie.
[Joan Domenech, El Periódico] Do drużyny powoli wracają kontuzjowani zawodnicy i kończy się zła seria urazów. Pan, jako trener i osoba, cierpi bardziej, kiedy brakuje mu piłkarzy, czy wtedy, kiedy jest ich za dużo i trzeba decydować, kogo zostawić na ławce?
Ja uważam, że dla klubu i dla trenerów najważniejsze jest, żeby mieć do dyspozycji każdego zawodnika. Bardzo czekam na to, żeby tak było i miejmy nadzieję, że tak się stanie, ale ostatecznie trzeba tym zarządzać. Musisz rozmawiać szczerze z piłkarzami i to jest ważne. Ja nie mam z tym problemu i mogę powiedzieć każdemu zawodnikowi, dlaczego nie gra lub jaki jest na niego plan. Także to, czy może grać lepiej, jaki jest w nim potencjał i to jest rzecz, którą muszę zarządzać jako trener.
Komentarze (7)