Jak Deco dokonał wraz z Flickiem transformacji Barcelony?

Mateusz Doniec

5 listopada 2024, 20:45

Relevo

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Hugo Cerezo z Relevo odkrywa kulisy transformacji Barcelony, którą napędza wizja Deco i współpraca z trenerem Flickiem. Dzięki rygorystycznym treningom i połączeniu młodych talentów z doświadczonymi graczami duet tchnął w drużynę nowe życie. Przedstawiamy poniżej tłumaczenie artykułu Cerezo.

Hugo Cerezo: "Z biura Deco w Ciutat Esportiva Joan Gamper rozciąga się widok na całe boisko treningowe. Przez kilka poranków zeszłego sezonu Portugalczyk wykrzywiał twarz, wyglądając przez okno ze swoimi charakterystycznymi brwiami. To, co widział, było dalekie od tego, czego chciał. Ledwie doceniał intensywność. Bywały dni, kiedy nawet zmiennicy nie ćwiczyli tak, jak jego zdaniem powinni. Pogląd ten podzielali również inni członkowie dyrekcji sportowej, tacy jak Enric Masip. To właśnie tam zaczął kiełkować jego plan, który od tygodni krystalizował się na boisku.

Deco miał już w głowie zatrudnienie Julio Tousa jako szefa przygotowania fizycznego, którego znał jeszcze z czasów gry ponad 20 lat temu pod wodzą Rijkaarda w drużynie Barçy. Jego międzynarodowa kariera u Antonio Conte przyniosła Julio sławę. Dla dyrektora sportowego (i jego doradcy, Alejandro Echevarríi - byłego szwagra Laporty - przyp. red.) było to tak jasne, że spotkał się z nim i jego prawą ręką, Raúlem Martínezem, na początku lutego. Raúlem, którego reputacja była dobrze znana w Barcelonie, między innymi dzięki Puyolowi czy Inieście.

Flick przybył później, niemal przez przypadek, ponieważ Laporta zdecydował się zatrzymać Xaviego na kilka tygodni. Deco nie miał wątpliwości, że jego były kolega z drużyny nie jest odpowiednim trenerem. Ale gdyby został, zmiany i tak weszłyby już w życie, tak jak przybycie tego duetu, który umieścił teraz drużynę Barçy na orbicie. Zrozumienie Deco z Niemcem jest całkowite. Z Xavim nie było harmonii.

Dlatego kiedy Hansi i dyrektor sportowy zaczęli myśleć o tej Barçy, opracowali plan, który jest realizowany nawet lepiej, niż oczekiwano. Świadomi kontuzji, które miały obciążyć drużynę na początku sezonu (De Jong, Gavi, Araujo) i ograniczonego rynku (w pierwszym składzie tylko jeden prawy obrońca i jeden lewy obrońca, Koundé i Balde, i brak defensywnego pomocnika), pracowali z uporem i starannością, aby przygotować młodych graczy w rekordowym czasie, aby mogli występować w odpowiednim rytmie. Marc Casadó (dziewiąty pod względem minut), kontuzjowany Marc Bernal (starter w pierwszych trzech meczach), Gerard Martín (już 10 meczów, trzy jako starter) i Héctor Fort (kolejne siedem meczów).

Deco wyobrażał sobie Barçę, która wygląda bardzo podobnie do tej, którą widzi na boisku. Legion stworzony z talentów z La Masii, ale także skoordynowany i ukoronowany najwyższej klasy zawodnikami spoza niej. Dla Portugalczyka jest jasne, że nigdy nie wygrał tylko z wychowankami. W jego Barcelonie byli Ronaldinho, Eto'o, Márquez i on sam. Potem przyszedł Guardiola, z Messim, Iniestą, Xavim, Puyolem, Piqué, Valdésem, Busquetsem, Pedro... Ale uzupełniali ich Eto'o, Ibra i Villa, Alves, Yaya Touré, Abidal i Alexis. Za Luisa Enrique byli Neymar, Suárez, Rakitić... Nie da się wygrywać tylko z młodymi zawodnikami, nieważne jak dobrzy by byli. Dlatego teraz Lewandowski, Raphinha czy Iñigo również wiodą prym.

[...]

Flick i Deco połączyli się w Can Barça bez potrzeby dzielenia się piłkarskimi referencjami, jeden Niemiec drugi zeuropeizowany Brazylijczyk. Nie są dogmatyczni w stylu, ponieważ ta Barça nie polega na dotykaniu piłki, ale na galopie i sprincie. Naciskanie i tłamszenie, a nie spekulowanie. A na to trzeba pracować. Sesje treningowe są inne. A Deco chce, aby zbudowano rezydencję dla pierwszej drużyny, ponieważ nie jesteś tylko graczem w spodenkach. Plan, który Portugalczyk opracował najpierw samodzielnie, a następnie z Flickiem, jest realizowany ku uciesze fanów potrzebujących zwycięstw i Laporty, który się cieszy, ponieważ po raz kolejny drużyna może uratować klub".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze