Gol Bartosza Slisza pogrążył Inter Miami z byłymi gwiazdami Barcelony [WIDEO]

Dawid Lampa

10 listopada 2024, 10:30

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Trwa faza play-off w MLS. Inter Miami był najlepszą drużyną w fazie zasadniczej, a do tego drużyna z Florydy pobiła rekord ligi w liczbie punktów. Jednak 1/8 finału fazy pucharowej okazała się już nie do przeskoczenia. Atlanta United wyeliminowała zespół z Miami.

Atlanta United zajęła 9. miejsce w sezonie zasadniczym w konferencji wschodniej. By móc spotkać się z Interem Miami w 1/8 finału najpierw musieli pokonać CF Montreal w barażu, co udało im się dopiero po rzutach karnych. W pojedynku przeciwko ekipie prowadzonej przez Gerardo Martino byli skazywani na porażkę.

W tej fazie MLS gra się do dwóch zwycięstw. Pierwszy mecz 1/8 finału padł łupem Interu Miami (2:1), natomiast drugi zakończył się takim samym wynikiem, lecz w drugą stronę. Decydujące spotkanie było rozgrywane na stadionie mistrzów sezonu zasadniczego i zapowiadało się, że będą oni w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Tak się jednak nie stało. Po pierwszej połowie goście z Atlanty prowadzili 2:1 po dublecie Senegalczyka, Jamal Thiare'a. Sygnał do ataku w drugiej połowie dał Leo Messi, który zdobył bramkę głową. Niestety dla Interu Miami niedługo później podobnym uderzeniem popisał się... Bartosz Slisz. Gol Polaka ostatecznie pogrążył zespół byłych gwiazd Barcelony. Pojedynek zakończył się wynikiem 3:2 dla przyjezdnych z Atlanty, którzy przechodzą dalej.

Całe spotkanie rozegrali Leo Messi, Luis Suárez i Jordi Alba, a Sergio Busquets wszedł z ławki na ostatni kwadrans. Atlanta United zmierzy się w ćwierćfinale z Orlando City, a Inter Miami będzie musiał jeszcze poczekać na swój pierwszy triumf w MLS.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze