Gościem wieczornego programu El Chiringuito był Carlos Clos Gómez, szef VAR-u. W rozmowie z Josepem Pedrerolem poruszył najistotniejszą kwestię z punktu widzenia oceny sytuacji, w której mamy (lub nie) do czynienia ze spalonym, czyli wyboru odpowiedniej klatki, nazywanej w środowisku frame.
- Dlaczego ten system nazywa się półautomatycznym spalonym? Przechodzi przez sędziego VAR, który musi potwierdzić, że wybrana klatka, kiedy piłka ma kontakt ze stopą jest właściwa, z pomocą dziesięcu kamer. Następnie, jeśli dobrze oznaczymy punkt, w którym dochodzi do kontaktu z piłką, musimy właściwie oznaczyć dwóch zawodników, o których nam chodzi, na podstawie 29 punktów [na ciele].
- Za wybór obrazu odpowiada człowiek. System wybrał taki, w którym jest kontakt z piłką. Sędzia VAR potwierdza, lub odrzuca ten frame, w poprzednim jeszcze tego kontaktu nie ma, w kolejnym już tak. W przypadku wyboru odpowiedniej klatki sędzia VAR współpracuje z operatorem technicznym.
- Sędzia VAR może zmienić frame analizowanego zagrania. W zależności od tego, czy punkt kontaktu z piłką jest odpowiedni, czy nie.
Komentarze (16)