Squawka: Raphinha najlepszym kreatorem TOP5 lig Europy

Mateusz Doniec

13 listopada 2024, 12:45

Squawka

1 komentarz

Fot. Getty Images

Przy okazji ostatniej w tym roku przerwy na mecze reprezentacji narodowych, można podsumować statystyki po kolejnym miesiącu meczów klubowych. W jednej ze statystyk zdecydowanie przoduje Raphinha.

Jak wylicza portal statystyczny Squawka, Raphinha jest najlepszym kreatorem spośród pięciu najsilniejszych lig europejskich w tym sezonie. Brazylijczyk stworzył swoim kolegom aż 44 okazje bramkowe, a żaden inny piłkarz nie ma więcej wykreowanych sytuacji niż 40. Drugi w rankingu Alex Baena ma 37 stworzonych okazji, a trzeci Junya Ito z Reims 36. Pełne zestawienie prezentuje się następująco:

Raphinha ma także najwyższy wskaźnik "xAG" w Europie, który pokazuje w jak dogodnych sytuacjach strzeleckich znaleźli się koledzy z drużyny po podaniach Brazylijczyka. Według Opty po sytuacjach wykreowanych przez 27-latka "powinno" paść 6,6 goli.

Co ciekawe, na drugim miejscu plasuje się... Lamine Yamal (5,5). Podium zamyka Omar Marmoush z Eintrachtu (4,9), którym rzekomo zainteresowała się Barcelona. Oprócz nich w najlepszej szóstce znalazło się także miejsce dla wychowanka Barçy Sergio Gómeza (4,5), byłego zawodnika Blaugrany Ousmane'a Dembélé (4,1), a także dla Cole'a Palmera (4,8).

Na poniższym wykresie od DataMB widać z kolei, jak Raphinha prezentuje się na tle innych ofensywnych graczy (z wyłączeniem środkowych napastników) z pięciu najsilniejszych lig Europy pod względem liczby kluczowych podań na 90 minut i wskaźnika spodziewanych asyst (xA) na 90 minut. Wielkość punktu przedstawia natomiast liczbę rozegranych minut.

Raphinha ma już na koncie w tym sezonie zapożyczone z nomenklatury koszykarskiej tzw. "double-double", czyli dwucyfrową liczbę goli i liczbę asyst (Transfermarkt dolicza wywalczone karne jako asysty, w przypadku Raphinhi - 2). Pokazuje to zatem, że oprócz tego, że Brazylijczyk wyrasta na najlepszego kreatora Europy, jest także jednym z najskuteczniejszych piłkarzy pod bramką rywala.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze