Zimowa przerwa już za nami, więc czas wznowić najważniejsze rozgrywki w Europie – Ligę Mistrzów. Barcelona zajmuje obecnie w tabeli fazy ligowej drugie miejsce (15 punktów) za liderującym Liverpoolem (18 punktów). Blaugranę czekają jeszcze dwa spotkania w tej fazie, a pierwsze z nich już dziś. Rywalem będzie portugalska Benfica. Czego można się spodziewać po dzisiejszym przeciwniku?
Jak trafili do Ligi Mistrzów?
W poprzednim sezonie Benfica zajęła drugie miejsce w lidze portugalskiej, gromadząc 80 punktów, co dało im bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Razem z pierwszym Sportingiem (90 pkt) rywalizują w najlepszych europejskich rozgrywkach.
Jak radzą sobie w tym sezonie?
Benfica w lidze portugalskiej zajmuje obecnie drugie miejsce z dorobkiem 41 punktów. Do pierwszego Sportingu traci tylko trzy punkty, a nad trzecim Porto ma jedno oczko przewagi. W pucharze krajowym rywal Barcelony wygrał ostatnio 3:1 z Farense w 1/8 finału i awansował do kolejnej rundy, gdzie zmierzy się z Bragą.
W obecnym sezonie Benfica, tak samo jak Blaugrana, zdobyła już jedno trofeum. 11 stycznia podopieczni Bruno Lage pokonali w finale Pucharu Ligi Sporting w rzutach karnych. W Lidze Mistrzów Portugalczycy są na 15. pozycji z 10 punktami na swoim koncie. Poza Barceloną czeka ich jeszcze wyjazdowe starcie z Juventusem.
Na kogo trzeba uważać?
W drużynie Benfiki gra znany kibicom Barcelony były zawodnik Realu Madryt Angel Di María, który w tym sezonie rozegrał już 27 meczów w barwach portugalskiego zespołu, strzelając 13 bramek i notując 7 asyst w czterech rozgrywkach. 6 bramek w lidze, tylko samo co Argentyńczyk, ma także Kerem Akurkoglu, który ma na swoim koncie również 5 asyst. Trzecim najlepszym strzelcem w drużynie jest Zeki Amdouni z pięcioma trafieniami.
Trener
Szkoleniowcem najbliższego rywala Barçy w Lidze Mistrzów jest Bruno Lage, który objął tę funkcję na początku września ubiegłego roku i ma kontrakt do 30 czerwca 2026 roku. 48-latek uczył się fachu w młodzieżowych drużynach Benfiki, a także Al-Ahli czy Sheff Wed. W grudniu 2017 roku został asystentem trenera w Swansea City, żeby pół roku później zostać trenerem drugiej drużyny Benfiki.
Minęło kolejne sześć miesięcy a Bruno Lage objął rolę szkoleniowca pierwszego zespołu portugalskiej drużyny. Od 4 stycznia 2019 roku do 30 czerwca 2020 roku poprowadził Benfikę w 76 spotkaniach, zdobywając średnio 2,17 punktu na mecz. Zanim Bruno Lage trafił ponownie do klubu z Portugalii, był trenerem angielskiego Wolverhampton i brazylijskiego Botafogo.
Przez ostatnie kilka miesięcy 48-latek prowadził Benfikę w 24 meczach, w których zdobywał średnio 2,33 punktu na spotkanie.
Stadion
Estadio da Luz to stadion, na którym rozegrany zostanie starcie z Barceloną. Jest to największy obiekt piłkarski w Portugalii. Swoje mecz gra tam również reprezentacja kraju. Stadion otwarty został w 2003 roku, a jego całkowita pojemność to 65 592 miejsca.
Jak do tej pory radziła sobie z nimi Barcelona?
W całej historii oba kluby mierzyły się ze sobą dziewięć razy. Trzy razy wygrywała Barcelona, dwa Benfica i aż cztery razy padał bezbramkowy remis.
23.11.21 (Liga Mistrzów) Barcelona 0:0 Benfica
29.09.21 (Liga Mistrzów) Benfica 3:0 Barcelona (Núñez 3’, 79’, Rafa 69’)
05.12.12 (Liga Mistrzów) Barcelona 0:0 Benfica
02.10.12 (Liga Mistrzów) Benfica 0:2 Barcelona (Alexis Sánchez 6’, Fàbregas 55’)
05.04.06 (Liga Mistrzów) Barcelona 2:0 Benfica (Ronaldinho 19’, Eto’o 89’)
28.03.06 (Liga Mistrzów) Benfica 0:0 Barcelona
15.04.92 (Puchar Europy Mistrzów Klubowych – obecnie Liga Mistrzów) Barcelona 2:1 Benfica (Stoiczkow 12, Bakero 24 – César Brito 28’)
11.12.91 (Puchar Europy Mistrzów Klubowych) Benfica 0:0 Barcelona
30.05.61 (Puchar Europy Mistrzów Klubowych) Benfica 3:2 Barcelona (Kocsis 21’, Czibor 75’ – Aguas 31’, Ramallets (sam.) 32’, Coluna 55’)
Postacie łączące oba kluby
Zawodników, którzy reprezentowali barwy obu klubów, jest kilkunastu. Jednymi z ostatnich przykładów są, chociażby João Cancelo czy João Felix, którzy spędzili w Barcelonie jeden sezon na wypożyczeniu. Innymi piłkarzami grającymi zarówno w Benfice, jak i Blaugranie, byli Douglas, Robert Enke, Geovanni, Andre Gomes, Nolito, Samuel Okunowo, Simao Sabrosa, Javier Saviola, Nélson Semedo czy Jean-Clair Todibo.
Komentarze (2)