Barça Femení wygrała dziś na Butarque Superpuchar Hiszpanii, pokonując w finale Real Madryt aż 5:0 po golach Ewy Pajor (2), Patri Guijarro, Alexii Putellas i Caroline Graham Hansen. Jak zawodniczki skomentowały ten triumf?
Alexia Putellas:
- Ten tytuł oznacza dla nas dobry start. Każdy tytuł to szansa, by nadal być liderem. To, co już zrobiliśmy, nie ma dla nas znaczenia i wciąż mamy miejsce na poprawę. To nas napędza, ta ambicja, by nie dać szans żadnemu rywalowi, ani na poziomie krajowym, ani międzynarodowym. Zespół wciąż jest głodny.
- Nie wiem, jaki jest dystans [nad Realem Madryt], nie zatrzymujemy się, aby to ocenić. Naszą ambicją i odpowiedzialnością jest utrzymanie tego dystansu, a jeśli możemy, to jego powiększenie. Taka jest ambicja tego zespołu. Dążymy do tego. Sezon zaczął się bardzo dobrze od tego tytułu, ale teraz nadchodzą ważne miesiące i chcemy nadal zdobywać tytuły.
- Przed golem na 5:0 byłam trochę wkurzona z powodu tych okazji, które miałem w meczu. Mam nadzieję, że fani cieszyli się ze wszystkich bramek, zwycięstwa 5:0 i tytułu.
Patri Guijarro, MVP finału:
- To pierwszy tytuł w tym sezonie. To oznacza, że jesteśmy na dobrej drodze. Kolejny finał, kolejne zwycięstwo, kolejny tytuł. Tego właśnie chce ten zespół, tej ambicji, by zdobywać tytuły i cóż, chcemy więcej.
- Staramy się nie przegrać żadnego meczu. Podchodzimy do każdego spotkania z osobna. Mecz z Realem Madryt to El Clásico i oczywiście wiadomo, że wychodzimy z dodatkową motywacją. Nadejdzie dzień, w którym nas pokonają. Nie wiem kiedy, ale mam nadzieję, że nie będzie to w finale. Musimy nadal wykonywać naszą pracę i wygrywać.
Caroline Graham Hansen:
- [Piłkarki Realu] starają się zbliżyć. Pozyskują dobre zawodniczki, ale brakuje im rzeczy, które my robimy. Wciąż istnieje spory dystans między obiema drużynami.
Komentarze (6)