Ronalda Araujo oraz jego rodak Christian Stuani z Girony są ambasadorami 19. edycji akcji charytatywnej Relats Solidaris. W tym roku zebrano rekordową kwotę 94 411,86 €, która zostanie przeznaczona na Fundacio Enriqueta Villavecchia w walce z rakiem u dzieci. Obecny na scenie Araujo został zapytany m.in. o swoją przyszłość oraz o rozmowę z Lewandowskim po finale Superpucharu.
Ronald Araujo: Byłem bardzo spokojny. Zawsze miałem jasność co do tego, czego chcę. Bardzo się cieszę z tego, jak wyszło przedłużenie umowy i że będę w tym klubie przez wiele lat. Zawsze pokazywałem, jak ważne jest dla mnie być tutaj. Zawsze oddawałem życie za ten klub. Jestem zadowolony, bo to jeszcze wiele lat. Myślę, że to wszystko zostało odzwierciedlone w latach kontraktu, do 2031 roku. Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy.
- Rozmowa z Lewandowskim? Nie... zawsze było to dla mnie jasne, ale negocjowaliśmy kontrakt i nie wiedzieliśmy, jak to się skończy. Ale wykonaliśmy wszyscy świetną pracę, klub również. Teraz czuję się doceniany, co jest ważne. Było dla mnie jasne, że chcę zostać. Czuję się ważny w tej drużynie.
- Kiedy Raphinha powiedział to, co powiedział o sędziach LaLigi, miał rację. Nie możemy mówić wszystkiego, co myślimy. To zależy od innych ludzi w klubie.
- LaLiga to jasny cel. Kontynuujemy grę z celami, jakie sobie wyznaczyliśmy. Nie mamy marginesu błędu.
Komentarze (26)