Alejandro Balde dzięki niewiarygodnej eksplozji formy szybko zastąpił Jordiego Albę, ale późniejsze kontuzje i problemy z utrzymaniem odpowiedniego poziomu gry obudziły wątpliwości co do jego przydatności. Hiszpan potrafił jednak odzyskać swoją najlepszą wersję i obecnie stanowi jeden z niepodważalnych elementów maszyny Flicka.
Lewy obrońca jest jednym z graczy, którzy najbardziej skorzystali na zatrudnieniu niemieckiego szkoleniowca. Ofensywny styl gry premiuje Balde, który dzięki ułańskiej fantazji notuje kolejne asysty, maskując defensywne braki, które wraz z nabieraniem doświadczenia powinien być w stanie poprawić.
Bieżący sezon jest najlepszym w karierze 21-latka. Od początku rozgrywek zanotował już siedem asyst, co jest ogromnym przeskokiem w porównaniu do ubiegłorocznych rozgrywek, kiedy tylko raz udało mu się zanotować ostatnie podanie. Oczywiście wpływ na to miała kontuzja kolana, która zmusiła go do poddania się operacji, przez co stracił zdecydowana większość sezonu.
Alejandro Balde zachował swoją szybkość, a jednocześnie dojrzał piłkarsko, stając się jednym z najważniejszych piłkarzy w kadrze. Obrońca zanotował asystę we wszystkich rozgrywkach, w których Blaugrana brała udział w bieżącym sezonie. Jego świetna dyspozycja pozwala zapomnieć o luce, którą pozostawił po sobie Jordi Alba. Występujący obecnie w Interze Miami obrońca w trakcie swoich występów w Barçy strzelił 27 bramek i zanotował 99 ostatnich podań. Wydawało się, że zastąpienie tak wybitnego piłkarza będzie karkołomnym zadaniem, ale rozwiązaniem problemu po raz kolejny okazała się La Masia, dostarczając gotowy "produkt". Jeśli Balde utrzyma swoją formę to nawiąże swoimi wynikami do Alby, którego współpraca z Messim obrosła już legendą w oczach kibiców Barçy. Czeka go ku temu bardzo daleka droga, ale 21-latek posiada wszelkie niezbędne cechy, żeby zapisać się w historii futbolu.
Komentarze (11)