Real Madryt pokonał Real Sociedad, ale stracił Daniego Ceballosa [WIDEO]

Dariusz Maruszczak

26 lutego 2025, 23:30

47 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona zremisowała wczoraj z Atlético w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla. Dziś rozpoczęła się rywalizacja w drugiej parze między Realem Sociedad a Realem Madryt.

Spotkanie zaczęło się lepiej dla gospodarzy, którzy kontrolowali grę. Niezłą szansę miał Takefusa Kubo, ale trafił wprost w Andrija Łunina. To jednak Real Madryt wyszedł na prowadzenie. W 19. minucie bardzo dobre długie podanie Jude’a Bellinghama wyprowadziło na wolne pole Endricka, który, będąc sam na sam z bramkarzem, nie zmarnował okazji. Później szansę miał Mikel Oyarzabal, ale uderzył za lekko, a Łunin był dobrze ustawiony. Ukraiński bramkarz dobrze wybronił też strzał Barrenetxei. Pod koniec pierwszej połowy sędzia Sánchez Martínez przerwał mecz ze względu na obraźliwe okrzyki z trybun w stronę Raúla Asencio, życzące mu śmierci. Do przerwy goście z Madrytu prowadzili 1:0.

Łunin zachował też czujność na początku drugiej połowy po atakach Realu Sociedad. Po drugiej stronie boiska Endrick trafił w poprzeczkę. W 69. minucie prezent od zawodników gości otrzymał Oyarzabal, ale kapitan Txuri-Urdin został zablokowany przez Aureliena Tchouaméniego. Później to Alex Remiro wykazał się refleksem na linii, broniąc strzał Bellinghama po rykoszecie od nogi obrońcy. Bramkarz Realu Sociedad świetnie sobie poradził również z kolejną próbą Anglika.

Ostatecznie Real Madryt utrzymał korzystny wynik 1:0 i będzie miał niezłą zaliczkę w perspektywie rewanżu na Bernabéu. Złą wiadomością dla Carlo Ancelottiego była jedynie kontuzja Daniego Ceballosa, który nie potrafił zejść do szatni o własnych siłach. Pierwsze prognozy zakładają, że absencja pomocnika potrwa około 15 dni.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (47)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze