Pięć wniosków po meczu z Realem Sociedad

Michał Gajdek

2 marca 2025, 18:45

37 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona pewnie pokonała 4:0 grający przez większość meczu w osłabieniu Real Sociedad i wróciła na fotel lidera LaLigi. Co możemy wywnioskować z dzisiejszego meczu

1. Imponująca kontrola

Barça grała dziś w cieplarnianych warunkach, bo od 17. minuty miała przewagę jednego zawodnika. Mimo wszystko, aż taką dominację widuje się niezwykle rzadko - podpieczni Hansiego Flicka nie dopuścili Realu Sociedad do choćby jednej sytuacji. Statystyki mówią same za siebie: strzały 33:0, strzały celne 10:0, rzuty rożne 12:0, kontakty z piłką w polu karnym rywala 67:1, celne podania w ostatniej tercji boiska 388:15 (za Flashscore). Co ciekawe, Blaugrana miała dziś więcej nawet... fauli (15:6). Powiedzieć, że gospodarze w pełni kontrolowali mecz, to w istocie nic nie powiedzieć.

2. Strzały z dystansu się opłaciły

Przebieg meczu spowodował, że piłkarze Barçy mogli poćwiczyć aspekty gry, które czasami zdarza im się zaniedbywać. Jednym z nich są uderzenia z dystansu. Choć dziś Blaugrana nie zdobyła gola bezpośrednio po żadnym z nich, to przyniosły one wymierny efekt: najpierw Casadó zaliczył trafienie po strzale Daniego Olmo, a następnie Robert Lewandowski skierował piłkę do siatki po uderzeniu Ronalda Araujo. Prawdziwą ozdobą meczu mogła być próba Pedriego, ale ostatecznie futbolówka wylądowała na poprzeczce bramki Alexa Remiro.

3. Gerard Martín wykorzystał szansę

Zwłaszcza w pierwszej części sezonu Hansi Flick regularnie stawiał na Gerarda Martína. Jego występy były jednak z reguły co najwyżej poprawne i można było się zastanawiać, co niemiecki szkoleniowiec widzi w 23-latku. Były zawodnik UE Cornellà pojawił się dziś w wyjściowym składzie po raz pierwszy od starcia z Realem Betis w Pucharze Króla i zdecydowanie wykorzystał swoją szansę. Oprócz wpisania się na listę strzelców, warto wyróżnić jego aktywną rolę w budowaniu akcji, w tym progresywne podania kierowane do Raphinhi. Oczywiście, podobnie jak cały zespół, funkcjonował on dziś w cieplarnianych warunkach, ale Hiszpan wyróżniał się także wówczas, gdy na boisku było jeszcze 11 zawodników Realu Sociedad. Martín wysłał dziś Hansiemu Flickowi sygnał, że gdyby ponownie było konieczne odciążenie Alejandro Balde, to warto obdarzyć go zaufaniem.

4. Dani Olmo wygrywa rywalizację

45 minut w starciu z Las Palmas, 68 minut w pojedynku z Atlético Madryt i 71 minut w meczu przeciwko Realowi Sociedad. Do tej pory nie byliśmy przyzwyczajeni do tego, że Dani Olmo może rozegrać trzy spotkania w ciągu jednego tygodnia. Hiszpan prezentował się dziś bardzo dobrze zwłaszcza w pierwszej połowie - można dostrzec, że koledzy chętnie korzystają z możliwości zagrania mu piłki, a jego dobra gra została doceniona tytułem MVP spotkania. Biorąc pod uwagę słabą ostatnio formę Fermína Lópeza oraz Gaviego (dziś w ogóle nie podniósł się z ławki), Olmo wyrasta na kandydata do pierwszego składu na nadchodzące, kluczowe starcia z Benfiką oraz Atlético Madryt. Pozostaje mieć nadzieję, że dopisze mu zdrowie, bo o umiejętności mistrza Europy nie trzeba się przesadnie martwić.

5. Lamine Yamal śrubuje minuty

Biorąc pod uwagę przebieg meczu i nadchodzące, środowe starcie w Lizbonie, pewnym zaskoczeniem może być fakt, że znów pełne spotkanie rozegrał Lamine Yamal. Nastolatek właściwie nie podlega rotacjom i z reguły zostaje na boisku do samego końca bądź ewentualnie jest zmieniany w samej końcówce. Taka sytuacja naturalnie może niepokoić, ale jednocześnie trudno wyobrazić sobie, by intencją Hansiego Flicka było doprowadzenie do jego przemęczenia, albo by niemiecki szkoleniowiec dziś do samego końca drżał o wynik. Ufając w osąd trenera i szukając racjonalnych powodów takiego stanu rzeczy, można zastanowić się, czy młody skrzydłowy nie opanował już czasem umiejętności odpoczywania na boisku, rozsądnego gospodarowania siłami i podrywania się jedynie do pojedynczych akcji. Pewien wpływ na jego występy może mieć też chęć przełamania strzeleckiej niemocy pod bramką rywali - ostatnio Lamine trafił do siatki w październikowym El Clásico.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze