Ostatnie pożegnanie doktora Carlesa Miñarro

Dariusz Maruszczak

11 marca 2025, 15:30

3 komentarze

Fot. Getty Images

Nagła śmierć lekarza pierwszego zespołu Barcelony Carlesa Miñarro pogrążyła w żałobie kataloński klub. Dziś odbył się pogrzeb doktora, a wczoraj zawodnicy Blaugrany wzięli udział w czuwaniu.

Ostatnie pożegnanie Miñarro miało miejsce w jednym z domów pogrzebowych w Barcelonie. Uczestniczyło w nim szerokie grono przedstawicieli katalońskiego klubu, na czele z Joanem Laportą. Władze klubu reprezentowali też Rafa Yuste, Joan Soler, Miquel Camps i Aureli Mas, a dyrekcję sportową – Deco i Bojan Krkić. Nie zabrakło też Alejandro Echevarri, José Ramona Alexanko, Xaviera O’Callaghana czy Marty Segu.

Drużynę piłkarską reprezentował kapitan Marc-André ter Stegen. Jego koledzy od wczesnych godzin przygotowują się bowiem do starcia z Benficą. W pogrzebie wziął udział zespół piłkarzy halowych, z którym Miñarro był związany przez siedem lat. Był również Miguel Olmo, ojciec Daniego, który miał bliskie relacje z lekarzem. Na ceremonii stawili się też reprezentanci Espanyolu, okazując ładny gest solidarności.

To jednak nie znaczy, że piłkarze Barcelony nie oddali hołdu Miñarro. Już wczoraj wzięli udział w czuwaniu, podczas którego mogli złożyć kondolencje rodzinie lekarza. Marca podawała, że wszyscy gracze przyjechali na tę ceremonię. Byli też członkowie sztabu na czele z Hansim Flickiem, delegaci Carles Naval i Toni Alonso oraz były prezydent Joan Gaspart. Na czuwanie przyjechał także dyrektor ds. relacji instytucjonalnych Realu Madryt Emilio Butragueño. Przyjął go doradca Laporty Enric Masip.

Przed meczem z Benficą doszło do standardowego obiadu władz obu klubów. Przy wejściu do restauracji Laporta ograniczył się do odpowiedzenia dziennikarzom, że morale w drużynie się poprawia. Więcej na temat pogrzebu powiedział Rafa Yuste. - To uczucie jest jak utrata kolegi, ponieważ był kimś więcej niż lekarzem, był kolegą dla wszystkich. Był bardzo kochaną osobą, a zawodnicy odbierali go jak „swojego”. Ta część Carlesa będzie dziś z nami. Jestem przekonany, że nam pomoże.

Śmierć doktora Miñarro wstrząsnęła drużyną Barcelony. Choć był z zespołem dopiero od roku, stał się ważną postacią dla grupy ze względu na swoją świetną znajomość medycyny sportowej i bycie wspaniałą osobą, która świetnie dopasowała się do ekipy. Przez wielu był uważany wręcz za przyjaciela. Więcej na jego temat w tym artykule. Dziś Barça będzie chciała zadedykować Miñarro zwycięstwo i awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze