Kiedy Atlético uległo w rzutach karnych swojemu odwiecznemu rywalowi na własnym stadionie w kontrowersyjnych okolicznościach wiadomo było, że prędko o tym meczu nie zapomnimy. Oprócz roztrząsania kwestii karnego Juliana Álvareza (który został słusznie anulowany), doczekaliśmy się też skargi na zachowanie piłkarzy Realu.
Po końcowym gwizdku zgodnie z przyjętym zwyczajem zawodnicy Los Blancos poszli pod trybunę zajmowaną przez swoich kibiców, żeby podziękować im za doping. W ich stronę latały obelgi i przedmioty rzucane przez pseudokibiców gospodarzy, ale trzeba przyznać, że piłkarze gości dołożyli do tego swoją cegiełkę nieustannymi prowokacjami. I właśnie z tego powodu Atlético domaga się kary dla kilku z nich.
Los Colchoneros wysłali do UEFA cztery nagrania, pokazujące zachowania piłkarzy Realu. Najważniejszym z nich jest film ukazujący Rüdigera wykonującego gest podrzynania gardła w stronę kibiców gospodarzy (można go zobaczyć na zdjęciu ilustrującym ten artykuł). Oczywiście nie mogło zabraknąć również prowokacyjnych gestów ze strony Viníciusa, którego łączą szczególnie negatywne relacje z fanatykami Atlético. Na pozostałych nagraniach widzimy gest Kozakiewicza wykonany przez Ceballosa i Kyliana Mbappe łapiącego się za krocze w stylu Diego Simeone i Cristiano Ronaldo.
Czy uważacie takie gesty za część gry psychologicznej, czy są one przekroczeniem granic dobrego smaku? Dajcie znać co uważacie w komentarzach.
Komentarze (33)