Barça ma na oku Sandro Tonaliego, pomocnika, który wyrabia sobie markę w Premier League z Newcastle. Jak informuje Gabriel Sans (Mundo Deportivo), który pozyskał informacje za pośrednictwem Andrei Manciniego, syna Roberto Manciniego, pracującego w sztabie trenerskim Barçy, kataloński klub bacznie przygląda się Tonaliemu, a raporty są, jak dotąd, bardzo dobre. Zainteresowanie, które sięga pięciu sezonów wstecz, nie przełożyło się jeszcze jednak na ofertę.
Sandro Tonali, który kosztował Newcastle 58 milionów funtów, i który spędził dziesięć miesięcy zawieszony za przestępstwo związane z zakładami, zdołał wywalczyć sobie miejsce w Newcastle po okresie, w którym na przemian zaczynał w pierwszym składzie i wchodził jako zmiennik. Wtedy pojawiły się nawet spekulacje, że wróci do Serie A. Jego agent jednak szybko zaprzeczył jego rzekomemu niezadowoleniu w Anglii i odejściu z drużyny Eddiego Howe'a, wskazując, że ma obowiązujący kontrakt do 2028 roku.
Barça od jakiegoś czasu monitoruje włoskiego zawodnika. Massimo Cellino, prezes Brescii, gdzie grał przez trzy sezony przed przeprowadzką do Mediolanu, ujawnił w 2020 roku zainteresowanie Barçy. Jak stwierdził w tamtym czasie: „Nasser (PSG) chciałby mieć go w Paryżu, nawet do mnie napisał, ale chłopak nie chce jechać do Francji. Woli przejść do Interu lub Juventusu. De Laurentiis (Napoli) zaoferował mi 40 milionów. Fiorentina też go chce, ale to trudniejszy kierunek. Przed pandemią Barcelona złożyła ofertę w wysokości 65 milionów euro plus dwóch bardzo interesujących młodych graczy wycenianych na 7,5 mln każdy. Jednym z nich był gracz defensywny. Myślę, że zarząd Barçy otrzymał odpowiedź, która im się nie spodobała. I to nie z powodu Tonaliego”.
Jak pisze Gabriel Sans, włoski pomocnik lubi grać blisko środkowych obrońców, aby wyprowadzać piłkę z absolutną swobodą w kreowaniu gry. To zawodnik techniczny, zdyscyplinowany i z dobrą wizją gry, jedną z jego wielkich zalet jest znajdowanie miejsca na podanie, przez które można przefiltrować piłkę, zwykle za plecami obrońców przeciwnika.
Komentarze (9)