Dani Olmo został ambasadorem 23 edycji MIC Football Cup, czyli pucharu dla młodych piłkarzy rozgrywanym w Costa Brava w Hiszpanii. Pomocnik Barçy sam w przeszłości wziął w nim udział, dlatego poproszono go o patronat najnowszej edycji. Przy okazji 26-latek udzielił kilku odpowiedzi dotyczących Barcelony.
Ponieważ Barça jest w grze we wszystkich rozgrywkach, jej piłkarze często muszą mierzyć się z pytaniami dotyczącymi oczekiwań co do liczby pucharów. Dani Olmo nie unikał odpowiedzi i jasno odparł, że cel jest jasny - wygrać wszystkie możliwe rozgrywki. Nie będzie to proste, ale Barcelonie udało się dokonać tej sztuki już dwukrotnie w całej jej historii - w sezonach 2008/09 oraz 2014/15. Tylko Bayern Monachium może pochwalić się podobnym osiągnięciem.
"Jestem tu żeby zwyciężać, mam przekonanie, że naszą drużynę stać na walkę o wszystko, że możemy wygrywać tytuły, jesteśmy żywi we wszystkich rozgrywkach. Taki był cel, rywalizować by zwyciężać, robimy to w najważniejszej fazie sezonu" - mówił Dani Olmo. Pomocnik otrzymał też pytanie, czy chciałby finału Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt, ale ograniczył się do stwierdzenia, że byłby to dobry mecz.
Wychowanek Barçy zdradził też, że Hansi Flick, który robi wrażenie poważnego i surowego szkoleniowca nie zawsze jest taki. 26-latek stwierdził, że cały sztab szkoleniowy ma świetne relacje z zawodnikami i rozmawiają ze sobą nie tylko o piłce.
Komentarze (4)