Hansi Flick: Mamy głód wygrywania trofeów

Mateusz Doniec

1 kwietnia 2025, 16:30

YT: MD

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Hansi Flick odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed rewanżem z Atlético Madryt w półfinale Pucharu Króla na Metropolitano (21:30). Niemiecki szkoleniowiec wypowiedział się m.in. na temat tego, kto będzie numerem 1 w bramce, gdy Ter Stegen wróci do zdrowia. Poniżej pełny zapis konferencji prasowej Flicka.

[Marc Brau, Barça One] Graliście w tym sezonie z Atlético już trzy razy i choć byliście lepsi w każdym z nich pod względem gry, to nie wygraliście wszystkich meczów. Czy tamte spotkania są wzorem na jutro, czy przez to, że to rewanż i że może być dogrywka, coś się może zmienić?

Hansi Flick: Myślę, że to inny mecz, bo to będzie wielka szansa dla każdego. To jak finał przed finałem. Chcemy dojść do tego finału i tak samo jak oni. Myślę, że moi zawodnicy mogą być naprawdę dumni z tego, co robią. Ciężko pracujemy na każdym treningu, w każdym meczu. To, co osiągnęli, jest bardzo dobre, to nie fart. Zasłużyli na to. To bardzo pozytywna rzecz i mogą być bardzo dumni. Jestem też bardzo wdzięczny wszystkim trenerom za ich zaangażowanie. Widzimy w każdym meczu, że zawodnicy grają tak, jak chcemy i na każdą sytuację mają dobrą odpowiedź. Wiemy, że jeszcze nic... okej, wygraliśmy Superpuchar, ale on już się skończył, to już przeszłość. Teraz chcemy dojść do finału, ale to niełatwe. Atlético ma świetnego, fantastycznego trenera, a ich skład jest bardzo doświadczony. Wiedzą, jak grać, są bardzo przekonani co do tego, jak grać. Widać było w poprzednich naszych spotkaniach, że oni są w meczu do ostatniej sekundy. To będzie dla nas bardzo trudny mecz.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Zawsze mówisz, że to moment w sezonie, w którym jeszcze nie możemy wygrać pucharów, ale możemy je już przegrać. Jutrzejszy mecz jest dobrym tego przykładem. Ale niektóre mecze pozwalają drużynie rosnąć. Czy uważasz, że jutrzejszy mecz jest jednym z takich meczów, również w kontekście całego sezonu?

Moje nastawienie jest takie, że zawsze musisz próbować. Zobaczymy, jaki będzie wynik na końcu. Zespół bardzo się poprawił. Bardzo doceniam tę naszą drogę. To jest futbol i na końcu liczy się twoja pozycja, puchary... Ale na razie każdy jest zadowolony z tego, jak gramy, jak się poprawiamy. Naprawdę wierzę, w to, co możemy osiągnąć. To jest najważniejsza rzecz. Jestem zadowolony z zespołu, a atmosfera w szatni jest pozytywna. Musimy to kontynuować.

[Marta Ramon, RAC1] Bez Daniego Olmo jedną z wątpliwości przed meczem z Atlético będzie to, kto zajmie jego pozycję. Masz Gaviego, Fermína, nawet De Jonga. Który profil najlepiej będzie pasował na taki scenariusz jak ten jutrzejszy na Metropolitano? Czego oczekujesz od każdego, kto zajmuje tę pozycję?

Na tej pozycji zawsze jest to samo: znajdź dobrą pozycję w ofensywie i dobrze naciskaj w defensywie. Oczywiście mamy kilku zawodników, którzy mogą grać na tej pozycji. Zobaczymy jutro. Wierzę w każdego zawodnika. Każdy może sobie dobrze poradzić. Zadecydujemy jutro, nie dzisiaj, bo dziś dłużej byliśmy w media room niż na boisku. To na ten moment konieczne, obciążenie na treningach musi być bardzo niskie. Mecz jest jutro, nie dzisiaj.

[Xavi Lemus, TV3] Raphinha dzisiaj trenował z drużyną. Czy jest gotowy na 100%, by jutro zagrać od początku?

Tak, oczywiście. Jest gotowy na jutro.

[Adria Albets, SER Catalunya] Widzieliśmy, że wczoraj Ter Stegen wykonywał już pewne ćwiczenia z grupą. Czy cokolwiek stanie się z Ter Stegenem, Tek pozostanie "jedynką" do końca sezonu?

Był na murawie również dziś. Zobaczymy, krok po kroku, paso a paso... to normalne. Musimy czekać każdego dnia, aby czuł się coraz lepiej i zobaczymy. To nie czas na podjęcie decyzji i żeby cokolwiek o tym teraz mówić. Tak jak robimy to zwykle: skupienie na tym, co dziś i ewentualnie jutro. Mamy czas. Dobra wiadomość jest taka, że jest w dobrym momencie. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że jest już na tym etapie. Zobaczymy, co się wydarzy.

 

[Alejandro Segura, Radio Marca]: Cubarsí nie grał z Osasuną, a w starciu z Gironą spędził na murawie kilka minut. Jak rozwija się jego sytuacja związana z kontuzją stawu skokowego? Jest gotowy na grę jutro od pierwszej minuty?

Tak, myślę, że jest gotowy, tak samo jak Raphinha. Daliśmy mu trochę więcej czasu na wyleczenie się i myślę, że to była właściwa decyzja. Zagrał kilka minut w meczu z Gironą. Na jutro jest gotowy, może grać.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Macie jeden dzień przerwy mniej w porównaniu do Atlético przed jutrzejszym meczem. Uważasz, że to bardzo ważne na tym etapie sezonu, mając na uwadze możliwą dogrywkę?

Jest, jak jest. Nie wiemy, co się wydarzy. Po prostu skupiamy się na meczu, na 90 minutach, a jeśli będzie potrzebna dogrywka czy rzuty karne, będziemy musieli je rozegrać. Musimy być na nie gotowi. To ważne, żebyśmy byli zaangażowani od pierwszej minuty. Zmierzymy się z bardzo dobrą drużyną, Atlético potrafi wykorzystać błąd, kiedy go popełniasz. Musimy mieć to na uwadze w kontekście jutra. Nie myślę jednak o dogrywce, zobaczymy jutro.

[Alex Pintanel, Relevo] Atlético odpadło z Ligi Mistrzów, jest daleko w LaLidze… Jest przez to groźniejsze w kontekście jutrzejszego spotkania?

Nie, ale myślę, że to trofeum, którego jesteś najbliżej. Jedna wygrana i są w finale. My też. W LaLidze jest jeszcze wiele meczów do rozegrania. Jak mówiłem wcześniej, ta drużyna jest naprawdę dobra, trener jest fantastyczny i bardzo doświadczony w LaLidze. Doskonale wiedzą, jak wygrywać mecze i wrócić do rywalizacji. Do końca sezonu zostało jeszcze wiele czasu.

[Jordi Blanco, ESPN] Ćwiczyliście rzuty karne w ostatnich dniach na wypadek konkursu jedenastek?

Zawsze tak jest, na końcu treningów niektórzy piłkarze zostają wykonywać rzuty karne. To nic specjalnego w kontekście jutrzejszego meczu. Radzimy sobie z tym tak jak zawsze. Jesteśmy przygotowani.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Jaki jest plan co do meczu, który może być długi? Lewandowski w Pucharze Króla zagrał od pierwszej minuty tylko w starciu z Barbastro. To takie spotkanie do zrobienia zmian, czy lepiej postawić na najlepszą jedenastkę?

Mamy swój pomysł, jak chcemy jutro zagrać. Być może będą jakieś zmiany. Zobaczycie jutro.

[David Bernabéu, Sport] Podczas wczorajszej konferencji prasowej Carlo Ancelotti został zapytany, czy denerwuje go to, że mówi się, że Barça gra bardzo dobrze, a Real bardzo źle. Zadam podobne pytanie. Denerwuje cię, że w niektórych środowiskach nie potrafi się przyznać, że Barça na ten moment jest drużyną, która najlepiej gra w piłkę?

Myślę, że możesz zobaczyć, że gramy bardzo dobry futbol. Widzę to i doceniam, kibice również to widzą i przyznają, są zadowoleni z tego, jak gra zespół. Powiem tobie i wszystkim, że porównanie nas z Realem jest bardzo dobre, żebym coś powiedział, chciałbyś tego, ale nie, powiem, że Real fantastyczną drużyną, podobnie jak Atlético. Mają modelowych trenerów, jednych z najlepszych, odnoszących sukcesy, którzy wiedzą wszystko o futbolu. Na koniec sezonu zobaczymy, jak wszystko się skończy, na razie jestem bardzo zadowolony z tego, jak się sprawy układają. Drużyna może czuć się dumna. Mamy głód wygrywania trofeów. Jak mówiłem, damy z siebie wszystko, żeby to zrobić.

[Ferran Martínez, Mundo Deportivo] Spodziewacie się szczególnie ostrego i agresywnego Atlético, które gra o wszystko po odpadnięciu z Ligi Mistrzów i pewnym odłączeniu się z walki o mistrzostwo?

Zazwyczaj grają w ten sposób, nic się nie zmienia, mają swój własny styl gry. Zawsze grają na wysokiej intensywności, są agresywni, to nic nowego. Uwielbiam to, jak grają w piłkę, na dużej szybkości, z rytmem… Taki jest ich sposób gry.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze