Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Adam Krawczyk (@pax), Karol Chowański (ocena arbitra)
Ocena trenera: Hansi Flick - 8.0
Drużyna, która była obciążona niedawną grą w reprezentacjach i podróżami, a do tego osłabiona absencją w wyjściowym składzie części składu, przez całe spotkanie pokazała pełną dominację. Trzeba przyznać, że García bardzo dobrze zastąpił Casadó/de Jonga, a Gerard Martin, choć nie był na poziomie Balde, zagrał dobre spotkanie. Rotacje były więc odpowiednio zestawione. Zmienne ustawienie 4-2-3-1 czy 4-4-2 dało Barcelonie przy dużej ruchliwości pomocników stały nacisk na rywala i kontrolę środka pola. Zmiany wprowadzone okazały się korzystne, każdy ze zmienników zagrał udane zawody. Mimo gry w kadrach narodowych, Fickowi udało się zmotywować zespół, który pokazał świeżość i zapał. Kolejny plus na korzyść Niemca, jest brak nerwowości po utracie bramki. Barcelona pod Flickiem gra po prostu swoje, od pierwszej do ostatniej minuty.
Ocena arbitra: Juan Luis Pulido Santana – 3.5
Komitet sędziowski: Wysp Kanaryjskich w Las Palmas (Comite de Árbitros de Las Palmas)
Sędzia RFEF od: 2006, sędzia w Primera División od: 2022, ur. 29.08.1983 w Las Palmas
Po 11 minutach gry widzieliśmy kontrowersję. W sytuacji "pachnącej" rzutem karnym dla Barçy sędzia przyznał piłkę gościom. Drużynie Flicka należał się co najmniej rzut wolny, jednak uznanie rezultatu starcia za przewinienie Fermína zaskoczyło każdego widza. Taki wybór po obejrzeniu akcji na monitorze wyglądał ze strony Santany jak wykazanie swojej autonomii na siłę. W ten sposób arbiter z Wysp Kanaryjskich zaczął mecz od poważnej pomyłki. Tym razem nie wpłynęła na wynik, lecz stanowi w mojej ocenie czynnik obciążający.
W 25. minucie meczu Asprilla przejął piłkę nadmiernie wznosząc nogę, uderzył Koundé. Sędzia zezwolił na grę, według przepisów popełnił błąd. Lepiej zareagował kilkadziesiąt sekund później, gdy Gavi pociągnął ramieniem Miguela Gutierreza - Girona zasłużenie otrzymała rzut wolny. Po uderzeniu rywala w twarz (31.) Gerard Martín został oszczędzony brakiem kartki. W 45. prowadzący spotkanie przegapił powalenie Gaviego na połowie Girony.
Pulido Santana wykonał w niedzielnym meczu minimum, co do niego należało, sięgając po gwizdek tylko w oczywistych sytuacjach. Nie wykazał umiejętności czytania dynamiki meczu. Przez to umykały mu przewinienia bez piłki, szturchnięcia i popchnięcia (m.in. 19., 44., 51., 56., 76., 79.), na które arbiter na poziomie pierwszoligowym ma obowiązek reagować.
Ocena arbitra w serwisie Archivo VAR: 4,5
Komentarze (9)