FC Barcelona po szalonym meczu dokonała remontady i wykonała ważny krok w kierunku mistrzostwa Hiszpanii. To drugi mecz po rewanżowym spotkaniu w Dortmundzie, kiedy było widać wyczerpanie piłkarzy trwającym sezonem. Zapraszamy do zapoznania się z zapisem konferencji prasowej Hansiego Flicka.
[Mirella Ruiz, Catalunya Radio]: Z czego jesteś najbardziej dumny? Z remontady, z waszej mentalności, z iskry, którą mieli Lamine Yamal i Raphinha, czy z waszego poziomu?
Hansi Flick: Po pierwsze jestem dumny ze zwycięstwa, ze zdobycia trzech punktów, to bardzo ważne. To zwycięstwo ma ogromną wartość, po straceniu trzech bramek nie było łatwo, ale to jest nasze podejście, nasza mentalność. To coś fantastycznego. Dzisiaj było trudno, ale zrobiliśmy wszystko dla trzech punktów i się nam udało.
[Marta Ramón, RAC1]: Jak opisałbyś osobowość Raphinhi, który w decydującym momencie zdecydował się wziąć piłkę i wykonać rzut karny? Co czułeś w tym momencie, co pomyślałeś? Co mu później powiedziałeś?
Po prostu trzymałem kciuki i byłem bardzo szczęśliwy widząc kibiców na trybunach świętujących bramkę. Dzisiaj był bardzo ważny, powiedziałem mu, że go potrzebowaliśmy i wykonał świetną pracę. Przy 1:3 okazał się nieoceniony dla remontady.
Pytanie było niesłyszalne na transmisji.
Nie widziałem, czy tam był karny, więc nie mogę odpowiedzieć, ale myślę, że to jest oczywiste, ponieważ zarówno sędzia jak i VAR potwierdzili karnego. Oczywiście zawsze myślę w sposób pozytywny, druga bramka odmieniła losy meczu. Podobała mi się mentalność drużyny.
[Helena Condis, COPE]: W 77. minucie Lewandowski poprosił o zmianę, słyszałam już, że jutro będzie poddany rezonansowi magnetycznemu. Na kamerach telewizyjnych słyszeliśmy, że sam Lewandowski powiedział, że doznał kontuzji, że poczuł ukłucie. Czy martwicie się, że nie będzie dostępny na finał Pucharu Króla?
Trzeba poczekać, przekonamy się. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej jest poczekać na jutrzejsze badania i zobaczyć, co się stanie.
[Raúl Fuentes, Marca]: W tym sezonie zrobiliście trzy remontady: w Lizbonie, na Metropolitano i dzisiaj. Która najbardziej ci się podobała i jakie widzisz między nimi różnice?
Ta dzisiejsza, myślę że była to jedna z tych wielkich remontad. Poza tym była bardzo ważne, ponieważ zbliżamy się do końca sezonu. Mecz mniej, trzy punkty więcej, to dla nas dobre.
[Josep Capell, Radio Nacional]: Jesteśmy w decydującej fazie sezonu, zostało półtora miesiąca. Wczoraj na konferencji mówiłeś, że drużynę dużo kosztuje napięty terminarz. Czy dzisiaj dla was ważniejsze od ładnej gry jest bycie konkurencyjnym? Czy drużyna przez cały sezon nauczyła się cierpieć?
Lubię widzieć, że drużyna nigdy nie daje za wygraną. W listopadzie mieliśmy negatywną energię, spuszczaliśmy głowy. Teraz mamy inną sytuację, mamy pozytywne odczucia. Kiedy straciliśmy gola to Pedri wziął piłkę i od razu wznowił grę, to jest duża zmiana. To dla mnie bardzo ważne. Musimy to pokazywać i udowodnić, że będziemy zawsze walczyć do samego końca: każdego meczu i sezonu. Uwielbiam taką mentalność, były fragmenty, kiedy nie byliśmy perfekcyjni, ale ciągle naciskaliśmy mierząc się z tak dobrą drużyną. Ostatecznie mamy trzy punkty.
[Carlos Monfort, Jijantes]: Czy Dani Olmo w formie to jeden z najbardziej decyzyjnych piłkarzy na świecie?
Ma mnóstwo jakości, ale musi to udowadniać w każdym meczu. To chcemy widzieć, również w przypadku Pedriego, który ma niesamowity poziom, rośnie z meczu na mecz, tego oczekujemy też od Daniego. Jeżeli tak będzie, to będziemy bardzo szczęśliwi.
[Pol Ballús, The Athletic]: W ostatnich dniach wiele mówiłeś o kwestii fizycznej, braku odpoczynku, przy całym bagażu, który ma na sobie teraz Barcelona nie uważasz, że najważniejsza jest kwestia mentalna?
Oczywiście i to nie tylko w piłce, ale w każdym sporcie, a także w świecie biznesu. To bardzo ważne, żeby mieć silną psychikę. Siła psychiczna jest bardzo, bardzo ważna, ale tak jak mówiłem na wczorajszej konferencji: jeżeli jesteś trochę zmęczony, to możesz zagrać 45, 30 czy 60 minut. Dzisiaj rotacji podlegał Lamine, w przerwie spytałem go, czy jest zdolny do gry i powiedział, że tak, więc dostał trzydzieści minut. Cenię sobie komunikację z piłkarzami, bo w ten sposób mają oni odpowiedzialność za swoje własne ciało i swój poziom. Jestem z nimi, mój zespół również, żeby im pomagać, żeby mogli osiągać swój najwyższy poziom w każdym spotkaniu.
[Sport] Chciałbym spytać o pozycję lewego obrońcy, dzisiaj z powodu kontuzji Balde grał Gerard Martin. Mając na względzie jak różni są ci piłkarze, szczególnie pod względem fizycznym, czy można wymagać od Martína tego samego co od Balde? Czy może zmieniłeś plan gry dla lewego obrońcy? Czego od niego oczekujesz?
Myślę, że w tym roku Balde jest fenomenalny. Bardzo się poprawił, ale to samo mogę powiedzieć o Martínie, który przyszedł z rezerw i bardzo się rozwinął, ale Balde dla mnie jest jednym z najlepszych na swojej pozycji. Patrzeć jak poprawiła się jego gra z piłką jak i bez niej to było coś fantastycznego, jest bardzo szybki. Kiedy ma piłkę, to dokładnie wie co zrobić. To różni piłkarze, nie możemy ich porównywać. Balde dla mnie ma trochę wyższy poziom, ale Gerard też dobrze sobie radzi, co mnie cieszy. Dzisiaj włożył wiele energii, zobaczymy jak będzie wyglądał jutro, pojutrze i wtedy podejmiemy odpowiednie decyzje, czy będzie grał, czy odpoczywał, żeby być gotowym na kolejne mecze. Doceniam wkład obu piłkarzy. Dla mnie Balde jest topowym graczem i oczywiście jest moim pierwszym wyborem. Gerard się poprawił. Na tej pozycji mamy dwie dobre opcje.
Komentarze (14)